Złożyła pozew rozwodowy. Mąż wpadł w szał i ją pobił
dzisiaj, 05:45
Na Starych Bielanach doszło do kolejnego przypadku przemocy domowej. 49-letni mężczyzna miał zaatakować żonę, gdy dowiedział się, że złożyła pozew rozwodowy. Policjanci zatrzymali go i przedstawili mu zarzut znęcania się nad członkiem rodziny. Grozi mu do pięciu lat więzienia.
Policjanci zostali wezwani do jednego z mieszkań na Starych Bielanach, gdzie doszło do przemocy domowej. 49-letni mężczyzna miał wpaść w szał po tym, jak dowiedział się, że jego żona złożyła pozew rozwodowy. Znieważał kobietę, a następnie bił ją po całym ciele.
Susza uderza w Kampinos. Park pokazuje efekty walki o wodę
Kampinoski Park Narodowy zmaga się ze skutkami wyjątkowo dotkliwej suszy. W ramach projektu "Kampinoskie Bagna 2" powstają nowe urządzenia retencyjne, oczka wodne i zrenaturyzowane cieki, które mają pomóc zatrzymać wodę na terenach mokradeł.
Funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę i osadzili go w policyjnej celi.
Przemoc domowa na Starych Bielanach
Kobieta przyszła do mieszkania, aby zabrać swoje rzeczy. Wtedy jej mąż dowiedział się o pozwie rozwodowym i zareagował agresją. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce, zatrzymali 49-latka.
- Funkcjonariusze ustalili, że przemoc fizyczna i psychiczna wobec kobiety trwała od marca ubiegłego roku. To właśnie dlatego zdecydowała się na rozwód - informuje podinsp. Elwira Kozłowska.
W toku dalszych czynności policjanci potwierdzili, że mężczyzna od miesięcy miał znęcać się nad żoną zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Usłyszał zarzut znęcania się nad członkiem rodziny. Za to przestępstwo grozi mu kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
Przemoc psychiczna i fizyczna wymaga reakcji
Przemoc domowa może przybierać różne formy. Obejmuje między innymi poniżanie, zastraszanie i wyzywanie, ale także zachowania fizyczne zagrażające zdrowiu i życiu pokrzywdzonych. Osoby doświadczające przemocy często przez długi czas żyją w strachu, a odejście od sprawcy może być dla nich bardzo trudne. Szczególnie niebezpieczne bywają sytuacje, w których sprawca nie akceptuje decyzji partnera o zakończeniu związku.
Każdy przypadek przemocy wymaga zdecydowanej reakcji. Osoby pokrzywdzone powinny pamiętać, że nie są same i mogą szukać pomocy u odpowiednich służb. Czynności w sprawie 49-latka nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Żoliborz.
Red
.






















































