Prywatna kultura
28 września 2002
Prywatna instytucja kultury powstała nad supermarketem Champion w pobliżu urzędu gminy. Brzmi niewiarygodnie, ale to prawda.
"Łopaty pamięci" dla Zenków z Wiklinowej. Mieszkańcy drwią z urzędników
Na Henrykowie i Wiśniowie mieszkańcy niektórych ulic czują się niemal jak w Średniowieczu, mimo że białołęcki ratusz mają niemal po sąsiedzku. Projekt zgłoszony do budżetu obywatelskiego można odebrać jako manifest frustracji wobec wieloletniej inwestycyjnej indolencji urzędników.
Światowida 18. Założyły je dwie młode panie: Magdalena Pawlak i Beata Paczyńska. Pierwsza jest psychologiem, druga ekonomistką.
- Każda z nas jest matką dwójki dzieci, każda pracowała zawodowo i zna problemy związane z zapewnieniem właściwej opieki dzieciom - mówią zgodnie.
Na Tarchominie brakuje tego typu instytucji. Gminny Ośrodek Kultury, mimo najlepszych chęci, w aktualnie posiadanych pomieszczeniach, nie zaspokoi wszystkich potrzeb mieszkańców.
- Oby powstawało jak najwięcej takich prywatnych instytucji - powiedział "Echu" burmistrz Jerzy Smoczyński. - Nie ma monopolu państwa ani gminy na prowadzenie instytucji oświaty, kultury czy służby zdrowia. Życzę powodzenia nowej placówce.
Zainteresowani posłaniem swoich pociech na zajęcia mogą dzwonić pod tel. 0-501-160-701.
BW
.










































