Atak na ochroniarza. Strażnicy miejscy ujęli 53-latka
dzisiaj, 15:54
Strażnicy miejscy ujęli 53-letniego mężczyznę, który zaatakował pracownika ochrony narzędziem przypominającym nóż. Ze względu na jego agresywne i irracjonalne zachowanie na miejsce wezwano policję oraz zespół ratownictwa medycznego.
We wtorek, 23 czerwca około godziny 22:25, strażnicy miejscy z VII Oddziału Terenowego zostali skierowani na ulicę Garwolińską. Ochrona jednego z budynków zgłosiła problem z grupą osób spożywających alkohol i zachowujących się agresywnie.
Po przybyciu na miejsce pracownik ochrony poinformował funkcjonariuszy, że został zaatakowany przez nieznanego mężczyznę narzędziem przypominającym nóż.
Alkohol na bulwarach jest legalny. To ostateczna decyzja
Naczelny Sąd Administracyjny przyznał dzisiaj rację prezydentowi Warszawy Rafałowi Trzaskowskiemu i dopuścił spożywanie alkoholu na bulwarach na lewym brzegu Wisły. Uchwała Rady Warszawy w tej sprawie została wcześniej zaskarżona i Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził jej nieważność. NSA uznał skargę kasacyjną wniesioną przez prezydenta miasta.
Strażnicy natychmiast rozpoczęli poszukiwania wskazanego przez niego sprawcy.
Agresywny 53-latek ujęty na przystanku
Ze względu na możliwość pojawienia się innych uczestników zdarzenia oraz informacje o niebezpiecznym narzędziu na miejsce skierowano drugi patrol straży miejskiej. O sytuacji powiadomiono również policję.
Mężczyznę, którego ochroniarz rozpoznał jako napastnika, strażnicy odnaleźli na pobliskim przystanku autobusowym. Jego zachowanie było irracjonalne - wyznaczył w powietrzu linię, której zabraniał funkcjonariuszom przekraczać, zmieniał zdanie na temat posiadania noża, był silnie pobudzony i wypowiadał niezrozumiałe słowa.
Mężczyzna trafił do szpitala
Z uwagi na zagrożenie, jakie mógł stanowić dla siebie i otoczenia, 53-latek został obezwładniony. Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego.
Policjanci ustalili, że mężczyzna nie jest osobą poszukiwaną. Nie znaleziono przy nim również noża, a badanie wykazało, że był trzeźwy. Decyzją ratowników został przewieziony do szpitala na obserwację.
Red
.




































