Potańcówka w drukarni dla Jasia i Małgosi
29 lutego 2012
Na początku grudnia ubiegłego roku pisaliśmy o zdjęciu legendarnego neonu z lokalu po kawiarni "Jaś i Małgosia" na rogu Jana Pawła II i Anielewicza. Po demontażu neon trafił do magazynów na Bródnie.
Ratunkiem dla świetlnych reklam jest Muzeum Neonu.
Fabryka Norblina z dwiema prestiżowymi nagrodami za rewitalizację historycznej przestrzeni
Fabryka Norblina została uhonorowana dwiema z trzech nagród przyznanych podczas gali RealTimes Mid-Summer Night 2026. Jury doceniło rewitalizację historycznej przestrzeni i nadanie jej nowego, wielofunkcyjnego charakteru.
Placówka szuka wciąż stałego miejsca, ale bez względu na braki lokalowe ratuje pozostałości po świetności neonowych świateł w Warszawie. W swoich zbiorach ma już świecący "Hotel Saski" z budynku przy placu Bankowym, "Berlin" z MDM-u, reklamę hotelu "Ambasador" czy charakterystyczną "Cepelię" z placu Konstytucji. W grudniu muzealne zasoby, mieszczące się póki co w magazynach na Bródnie, zasilił "Jaś i Małgosia".
Ten właśnie neon, aby ponownie cieszył oczy, musi przejść gruntowny remont: uzupełnienie szklanych rurek, wzmocnienie konstrukcji, renowacja całości. Na to jednak trzeba sporych pieniędzy: około 12 tysięcy złotych. Aby je uzyskać, zostanie przeprowadzona zbiórka wśród wszystkich chętnych. - W swoich zbiorach mamy około trzydziestu neonów - mówi Ilona Karwińska, pomysłodawczyni Muzeum Neonu. - Średnio na remont jednego potrzeba około 8-10 tys. zł. Część pieniędzy pochodzi od sponsorów, swoje datki przekazują też osoby prywatne.
W sobotę 3 marca w starej drukarni na Marszałkowskiej 3/5 trwać będzie przez cały dzień Wielka Warszawska Potańcówka. Za wstęp każdy zapłaci według uznania, a zysk w całości będzie przeznaczony na renowację "Jasia i Małgosi". Wśród atrakcji będzie można obejrzeć film o Stanisławie Paradowskim i jego pracy nad konserwacją neonów, wysłuchać prelekcji o stołecznych neonowych reklamach i ich historii, a wieczorem będzie można się pobawić przy muzyce Wandy i Bandy, duetu Paula i Karol oraz remiksach warszawskiego jazzu.
A najprawdopodobniej w marcu Muzeum Neonu będzie miało swoją stałą siedzibę. - Trwają ostatnie rozmowy, ale jest niemal pewne, że na stałe zagościmy na Mińskiej - mówi Ilona Karwińska.
(wt)
.










































