Pola marihuany w Jabłonnie i Legionowie
11 października 2017
Policjanci zlikwidowali dwie plantacje konopi indyjskich. Nielegalna roślina rosła na działkach w Jabłonnie i Legionowie.
Tuż przed północą policjanci zwrócili uwagę na zaparkowanego na ul. Moniuszki volkswagena. Osoby stojące przy samochodzie dziwnie się zachowywały, a jedna z nich na widok przejeżdżających radiowozów schowała się za auto.
Wycinka w Legionowie. "Gdyby to deweloper budował, byłby wielki protest"
W Legionowie, na działce u zbiegu ulic Warszawskiej, Sobieskiego i Wysockiego, trwa budowa nowej siedziby Powiatowej Instytucji Kultury (PIK). Jeszcze niedawno teren był zazieleniony.
Policjanci wylegitymowali mężczyzn - byli to trzej obywatele Ukrainy w wieku od 18 do 20 lat. Kiedy funkcjonariusze zajrzeli do środka volkswagena, "uderzyła" ich silna woń marihuany. Na tylnym siedzeniu znaleźli 10 krzaków konopi indyjskich. Mężczyźni zostali zatrzymani i przesłuchani. Okazało się, że krzaki pochodzą z plantacji w Jabłonnie, a w mieszkaniach zatrzymanych znaleziono susz marihuany przygotowany do sprzedaży. Szybko zatrzymano także czwartego, 22-letniego obywatela Ukrainy. Wszyscy mężczyźni usłyszeli zarzuty uczestnictwa w przygotowaniu do obrotu znacznej ilości środków odurzających. Za to przestępstwo obywatelom Ukrainy grozi kara nawet 12 lat pozbawienia wolności.
To nie koniec "wesołych pól", odkrytych ostatnio w naszych okolicach. Następnego dnia na terenie Legionowa policja znalazła kolejną plantację - 147 krzewów w różnych fazach wzrostu, które zostały przesłane do dalszych badań. Śledczy ustalają, do kogo należy nielegalna uprawa. Obie sprawy mają charakter rozwojowy.
(DB)
.













































