Awantury, groźby i narkotyki. 47-latek z Wieliszewa tymczasowo aresztowany
dzisiaj, 08:19
47-letni mieszkaniec gminy Wieliszew jest podejrzany o fizyczne i psychiczne znęcanie się nad rodzicami oraz kierowanie wobec nich gróźb pozbawienia życia. Policjanci znaleźli w jego miejscu zamieszkania amfetaminę, a sąd zdecydował o trzymiesięcznym tymczasowym areszcie.
Policjanci z Komisariatu Policji w Wieliszewie zatrzymali 47-letniego mieszkańca gminy Wieliszew w związku z podejrzeniem stosowania przemocy wobec osób najbliższych. Według ustaleń funkcjonariuszy mężczyzna wszczynał awantury domowe, podczas których miał znęcać się fizycznie i psychicznie nad matką i ojcem. Miał również kierować wobec rodziców groźby pozbawienia życia.
Nagranie z fotopułapki zachwyciło internautów. Leśnicy przypominają ważną zasadę
Nagranie opublikowane przez Nadleśnictwo Pułtusk pokazuje spokojnie pasącą się łanię i jej energicznego potomka. Przy okazji leśnicy przypominają o zasadzie, o której wielu spacerowiczów wciąż zapomina.
- Policjanci zatrzymali 47-latka w związku z podejrzeniem stosowania przemocy wobec jego najbliższych. W miejscu zamieszkania mężczyzny ujawnili również amfetaminę, którą zabezpieczyli - relacjonuje kom. Joanna Wielocha.
Policjanci znaleźli amfetaminę
W związku z podejrzeniem przemocy domowej funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę. Podczas czynności okazało się, że w miejscu zamieszkania posiadał również środki odurzające w postaci amfetaminy, które zostały zabezpieczone przez policjantów.
Śledczy zgromadzili materiał dowodowy, a 47-latek usłyszał zarzuty. Dotyczą one fizycznego i psychicznego znęcania się nad osobami najbliższymi oraz posiadania środków odurzających.
Trzy miesiące tymczasowego aresztu
Sąd Rejonowy w Legionowie, na wniosek prokuratury, zastosował wobec podejrzanego najsurowszy środek zapobiegawczy o charakterze izolacyjnym, czyli tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy. Mężczyzna trafił już do aresztu śledczego, gdzie będzie oczekiwał na rozprawę sądową.
Za zarzucane 47-latkowi przestępstwa grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Postępowanie w tej sprawie prowadzą funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Wieliszewie.
Red
.








































