Pół wieku bez remontu
8 października 2010
Mieszkańcy bloku przy ul. Obozowej 89 od przeszło pół wieku czekają na remont zdewastowanych chodników pod swoim budynkiem.
Dwa podwórka na Niskiej po remoncie
Dwa podwórka przy ul. Niskiej przeszły gruntowną przebudowę. Stara infrastruktura została usunięta, a zieleń - zanim ruszyły prace - zabezpieczona przed uszkodzeniami. Efekty zmian są już dobrze widoczne: przestrzeń jest bardziej zielona, przyjazna i uporządkowana.
Mieszkańcy wspominają, że miasto proponowało im kiedyś wymianę płyt chodnikowych - niestety, tylko w najbardziej zdewastowanych miejscach. Zarząd wspólnoty nie zgodził się na taką prowizorkę. W efekcie chodniki ciągle wyglądają fatalnie i szpecą całą okolicę.
Ile lat trzeba jeszcze czekać na kapitalny remont?
Po rozmowie z administratorem nieruchomości okazało się, że teren wokół budynku należy do miasta. - Sami wymieniliśmy parę płyt tam, gdzie mieszkańcy łamali kostki. I choć wielokrotnie pisaliśmy w tej sprawie pisma, żaden z właścicieli terenu do tej pory nie poczuwa się do naprawy chodników wokół budynków. Tym proble-mem powinno zająć się miasto i dzielnica - mówi administrator nieruchomości.Z ustaleń Zarządu Dróg Miejskich wynika, że 90% chodnika należy do urzędu dzielnicy Wola.
- We władaniu ZDM znajduje się tylko około 3-4 metrów wspomnianego chodni-ka. Jeśli dzielnica rozpocznie wymianę płyt chodnikowych, ZDM w tym samym czasie również zleci wykonanie podobnych prac - mówi Urszula Nelken, rzeczniczka ZDM.
Wszystko w rękach urzędu. Niestety, na wymianę chodnika mieszkańcy będą musieli poczekać przynajmniej do przyszłego roku.
- Wymiana chodników przy nieruchomości Obozowa 89 wymaga zabezpiecze-nia sporej kwoty, gdyż przy remoncie należy uwzględnić również wymianę na-wierzchni przy budynkach Obozowa 91 i 93. Łącznie jest to dosyć rozległy teren. Powyższe prace planujemy zrealizować w latach następnych - mówi Anna Fiszer-Nowacka, rzeczniczka ratusza na Woli.
Chodniki to nie wszystko
Mieszkańcy wskazują także kolejny "palący" problem - konieczność wymiany całej elektryki w budynku.- Proszę popatrzeć jak w środku wygląda blok przy ul. Obozowej 91, tam wszystko zostało zrobione. U nas tylko elewacja jest nowa - mówi pan Bogumił. - Klatki nie mogą być odnowione, bo od 56 lat nie była wymieniona elektryka. Choć mamy centralne ogrzewanie, ciepłą wodę podgrzewamy nadal w piecykach gazo-wych. Administrator zdaje się inwestować tylko w budynek obok, bo tam ma mieszkanie po rodzicach - spekuluje czytelnik.
Zarządcą obu nieruchomości jest firma "PatronDom". Jej szef kategorycznie zaprzeczył jakoby ze względów osobistych inwestował więcej w budynek nr 91.
- Polityką inwestycyjną i finansową wspólnot kreują ich zarządy. O rodzaju i zakresie remontów decydują właściciele w podejmowanych przez siebie uchwałach. My jako firma administrująca tą nieruchomością pełnimy jedynie funkcję doradczą i organizacyjną - mówi Dariusz Ocet, administrator nieruchomości.
Jednocześnie podkreśla, że zarząd wspólnoty Obozowa 89 z sukcesem dopro-wadził do zrealizowania inwestycji termomodernizacyjnej w budynku.
- Bez wątpienia przydałby się remont klatek schodowych, ale przedtem trzeba byłoby wymienić 50letnią instalację elektryczną. Obie te inwestycje to nakład rzędu 120-150 tys. zł. Na tę chwilę wspólnota niestety nie dysponuje w funduszu re-montowym pieniędzmi na ten cel. Należałoby pomyśleć raczej o tym, skąd wziąć kasę na wykonanie indywidualnego węzła cieplnego oraz doposażenia instalacji ciepłej wody i cyrkulacji. A to oznacza kolejny wydatek rzędu 200 tys. zł - mówi Dariusz Ocet.
Na ostatnim zebraniu wspólnota zdecydowała, że rok 2010 będzie okresem spłacania kredytu bankowego za termomodernizację oraz kumulowania pieniędzy funduszu remontowego, w celu zwiększenia zdolności kredytowej przed zaciągnię-ciem kredytu na wspomniane inwestycje.
- Problem stanowi tworzona przez niektórych właścicieli atmosfera i presja, pod jaką jest zmuszony pracować zarząd wspólnoty, niska aktywność członków wspól-noty oraz brak współdziałania - kwituje całą sprawę administrator.
Anna Przerwa
Potrzebujesz pomocy lub interwencji w kontaktach ze spółdzielnią? Dzwoń - 22 392-08-30 lub pisz: echo@gazetaecho.pl.
.




































