Pijany kierowca hondy zatrzymany na Mokotowie
29 października 2025
Warszawscy policjanci zatrzymali 32-letniego kierowcę hondy, który prowadził auto mając ponad 1,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Mężczyzna nie posiadał też prawa jazdy. Grozi mu do trzech lat więzienia.
W środku dnia patrol mokotowskiej policji zauważył kierowcę hondy, który wykonał gwałtowny i ryzykowny skręt tuż przy przejściu dla pieszych na ul. Rzymowskiego. Po tym, jak zatrzymał pojazd za skrzyżowaniem, funkcjonariusze postanowili interweniować.
Podpisano umowę na projekt nowego kompleksu dla łyżwiarzy
Na Stegnach powstanie nowoczesny kompleks dla łyżwiarzy. Po konkursie architektonicznym, ratusz Warszawy zrobił kolejny ważny krok na drodze do realizacji tej inwestycji.
1,6 promila i brak uprawnień do jazdy
Za kierownicą siedział 32-letni obywatel Rosji. Zachowanie mężczyzny wzbudziło podejrzenia policjantów. Badanie alkomatem wykazało, że w wydychanym powietrzu miał ponad 1,6 promila alkoholu. Dodatkowo okazało się, że nie posiada uprawnień do prowadzenia pojazdów.
Nietrzeźwy kierowca został zatrzymany, a jego samochód odholowano. Następnego dnia mężczyzna usłyszał zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Teraz o jego dalszym losie zdecyduje sąd. Grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności.
Policja apeluje o rozsądek
Mokotowscy funkcjonariusze przypominają, że nawet niewielka ilość alkoholu w organizmie osłabia koncentrację, wydłuża czas reakcji i zwiększa ryzyko wypadku. - Wsiadając za kierownicę po alkoholu, narażamy życie swoje i innych uczestników ruchu - podkreślają policjanci. Jazda po alkoholu to brak odpowiedzialności i wyobraźni.
red
.








































