Pechowe skrzyżowanie
28 sierpnia 2009
Skrzyżowanie ulic Partyzantów i Kisielewskiego na granicy Jabłonny i Chotomowa jest wybitnie feralne. Mieszkańcy okolic w ciągu ostatnich czterech miesięcy doliczyli się trzech poważnych kolizji. Teraz chcą wiedzieć, kiedy powstanie lepsze oznakowanie obu dróg.
Najstarsza szkoła w mieście urośnie. Lada dzień ruszy rozbudowa
SP nr 1 - najstarszą legionowską szkołę podstawową czeka zapowiadana od dawna modernizacja. Po 35 latach zniknie dobudowany do niej barak, w którym uczyły się najmłodsze dzieci.
- Włączanie się do ruchu na drogę powiatową o nawierzchni twardej z ul. Kisie-lewskiego o nawierzchni gruntowej jednoznacznie reguluje art. 17 ust. 1 pkt 2 ustawy Kodeks drogowy - mówi Grażyna Woźnica z wydziału inwestycji i rozwoju gminy Jabłonna. Dodaje też, że gmina nie ma wystarczających kompetencji, by ingerować w oznakowanie na tym skrzyżowaniu.
Wniosek o lepsze oznakowanie powinien więc trafić do odpowiedniego wydziału w starostwie powiatowym.
Powiat tymczasem nie widzi problemu. - W tej chwili oznakowanie ulic na skrzyżowaniu jest prawidłowe, nie mieliśmy w tej sprawie żadnych uwag - twierdzi pracownik starostwa pytany przez nas, czy będą jakieś reakcje na głos miesz-kańców.
Niezależnie od znaków, warto zachować też zdrowy rozsądek i - niedocenianą, a bardzo przydatną - zasadę ograniczonego zaufania. Mieszkańcy donoszą o wypadkach, do których dochodzi podczas np. wyprzedzania na tym skrzyżowaniu. Taki manewr na skrzyżowaniu jest niedozwolony i jeśli dojdzie do kolizji, wyprze-dzający, oprócz strat materialnych, poniesie też konsekwencje prawne. Niestety, gęste krzaki zasłaniają skrzyżowanie. Czy doczekamy się tam poprawy bezpie-czeństwa?
(wt), bk
.









































