Parków jest wiele, Kępa jest jedna
13 maja 2016
Czy Kępa Potocka to najlepszy teren rekreacyjny Warszawy?
Mniej betonu, więcej zieleni. Bielany odmieniają podwórka
Na Bielanach od kilku lat realizowany jest program "Bielańskich rewolucji podwórkowych", którego autorem i pomysłodawcą jest wiceburmistrz Włodzimierz Piątkowski. Ogromnym wsparciem jest budżet obywatelski, do którego mieszkańcy zgłaszają rokrocznie kolejne miejsca wymagające metamorfozy. Które podwórka odmienione zostaną w przyszłym roku?
W obecnym kształcie teren istnieje od lat 60. XX wieku, kiedy zagospodarowano brzegi starorzecza i powstał park z prawdziwego zdarzenia.
W ciągnącym się od Krasińskiego do Gwiaździstej parku jest wszystko, czego potrzeba, by dobrze wypocząć: woda, ławki, drogi dla rowerów, place zabaw, puby. Wiosną nad parkiem unosi się zapach specjałów grillowanych nie tylko w "knajpie", ale też w ogródkach działkowych, zajmujących lwią część Kępy Potockiej. To także raj dla miłośników ptaków, bo oprócz dobrze znanych kaczek krzyżówek można tam spotkać kilka gatunków mew, a nawet charakterystyczne łyski: czarne z białymi "czapkami".
Czy na Kępie Potockiej może być jeszcze ciekawiej? Zdaniem niektórych - tak. W ubiegłym roku mieszkańcy Marymontu i Żoliborza Dziennikarskiego zdecydowali, że w południowej części parku powstaną boisko do gry w bule i biblioteczka plenerowa. W przyszłym roku - już w części bielańskiej - nad Kępą mogą unosić się jazzowe dźwięki. Projekt do budżetu partycypacyjnego radnego Daniela Pieńka jest właśnie weryfikowany przez urzędników. Jeśli wszystko pójdzie dobrze i w przyszłym miesiącu zdobędzie odpowiednio dużo głosów, za rok w parku odbędzie się osiem koncertów jazzowych, a występujących artystów wybiorą wcześniej mieszkańcy Bielan.
(dg)
.








































