Towary miały trafić do klientów, ale znikały w magazynach. Cztery zatrzymania
dzisiaj, 06:23
Firmy z różnych krajów Europy zlecały transporty towarów, które zamiast do odbiorców trafiały do magazynów w okolicach Kalisza. Policjanci z Warszawy i Kalisza zatrzymali czterech mężczyzn, a straty w sprawie oszacowano na około milion euro.
Sprawa rozpoczęła się od zgłoszenia dotyczącego oszustwa przy organizowaniu transportów. Firmy zlecały przewóz zakupionych towarów do odbiorców na terenie Europy, jednak przesyłki były przejmowane i zamiast do klientów trafiały do magazynów w okolicach Kalisza.
Kontakt z organizatorami transportów urywał się, dlatego policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Ekonomiczną KRP Warszawa VII rozpoczęli działania.
Piekarnia Rajcherta na Pradze-Południe. Co powstanie w zabytkowym budynku?
Magistrat Pragi-Południe niedawno przedstawił raport z konsultacji społecznych w sprawie przyszłości piekarni Rajcherta. W konsultacjach wzięło udział ponad 1450 osób, a zebrano 864 wypełnione ankiety.
Funkcjonariusze wykonali szereg czynności, dokonali niezbędnych ustaleń i zweryfikowali informacje operacyjne, współpracując przy tym z policjantami z Kalisza.
- Policjanci szybko wykonali niezbędne czynności i ustalenia, a współpraca z funkcjonariuszami z Kalisza pozwoliła na zatrzymanie podejrzanych już następnego dnia po złożeniu zawiadomienia - informuje podinsp. Joanna Węgrzyniak.
Czterech mężczyzn zatrzymanych
Wśród zatrzymanych znalazł się 41-latek, który udostępnił swoje dane osobowe innej osobie. Dane te zostały wykorzystane do zatrudnienia w firmie świadczącej usługi transportowe, a następnie do organizowania przewozów dla przedsiębiorstw z terenu Europy.
Policjanci zatrzymali również dwóch pracowników magazynu w okolicach Kalisza - 34-latka i 45-latka. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że właśnie do tego magazynu trafiały towary przewożone w ramach zamówionych transportów. Czwartym zatrzymanym był 51-letni właściciel magazynów.
Zarzuty dla wszystkich zatrzymanych
Wszyscy mężczyźni zostali doprowadzeni do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Praga Południe. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego przedstawiono im zarzuty.
51-letni właściciel magazynów oraz 41-latek, który udostępnił swoje dane, usłyszeli zarzuty pomocnictwa w oszustwie dotyczącym mienia znacznej wartości. Obaj zostali objęci policyjnym dozorem.
Z kolei 34-latek i 45-latek usłyszeli zarzuty oszustwa dokonanego w warunkach czynu ciągłego, dotyczącego mienia znacznej wartości. Na wniosek prokuratury sąd zastosował wobec nich tymczasowe aresztowanie.
Straty w sprawie oszacowano na około milion euro. Postępowanie ma charakter rozwojowy i jest nadzorowane przez Prokuraturę Rejonową Warszawa-Praga Południe.
Red
.



































