REKLAMA

autoreklama tustolica 1autoreklama tustolica 2autoreklama tustolica 0
Targówek

samorząd »

 

Oszukani, zlekceważeni, wyzyskani

  25 sierpnia 2006

W IV Rzeczpospolitej niespodziewanie aktualności nabrał stary, peerelowski dowcip: jak PiS mówi, że nie da, to nie da. Jak PiS mówi, że da, to mówi.

REKLAMA

refleks chlodnictwo 2024-11-21 2refleks chlodnictwo 2024-11-21 0

Autorka była radną dzielnicy w latach 1994-2002 oraz przewodniczacą rady Targówka (1998-2000). Urzędnicy chcą zmienić nazwę historycznej ulicy na Bródnie Urzędnicy chcą zmienić nazwę historycznej ulicy na Bródnie Urzędnicy znów chcą zmienić nazwę przedwojennego odcinka ulicy Piotra Wysockiego na Bródnie. Czy sprzeciw Rady Dzielnicy Targówek powstrzyma ten absurd?
Płacimy podatki, także te od nieruchomości. Obie-cywano nam, że będą mniejsze. Nie są. W dodatku często urzędnicy obecnej ekipy pobierają od nas pieniądze, które im się nie należą.

Ustawa o podatkach i opłatach lokalnych, na podstawie której miasto pobiera je od warszawia-ków, przewiduje wiele zwolnień. Tymczasem w urzę-dach dzielnic nie informuje nas się o tym. Otrzy-mujemy druk z wezwaniem do zapłaty i w dobrej wierze stawiamy się w kasie. Ta dobra wiara to błąd, bo rządząca nami ekipa nie jest nam przyjazna. PiS-owscy urzędnicy twierdzą, że to w trosce o nasze do-bro nie zamieszczają na drukach informacji o przy-sługujących nam ulgach, bo zawarcie w deklaracji podatkowej wszystkich zwolnień ustawowych powo-dowałoby konieczność jej powiększenia i uczyniłoby ją bardzo nieczytelną.

To dziwne, bo np. w Gdańsku czy Poznaniu informacje o możliwości odliczeń umieszcza się na drugiej stronie druku podatkowego, we Wrocławiu właścicielom domów doręcza się instrukcje o przysługujących im ulgach. Z tym, że miasta te nie są rządzone przez PiS.

Wyłudzonych od nas nadpłat może być nawet kilkanaście milionów. Zachłanny ratusz i zarządy dzielnic większość tych pieniędzy przejedzą.

Warszawa pod rządami PiS-u ma najkosztowniejszą w kraju administrację. 279,41 zł - tyle każdemu z nas, nawet emerytowi dostającemu 800 zł miesięcznie na życie, zabiera się rocznie na administrację. Mieszkańcowi Białegostoku - tylko 121,67 zł. Oznacza to, że przeciętna trzyosobowa rodzina z Targówka przeznaczyła na utrzymanie urzędników 838,23 zł rocznie. Płacimy na nich najwięcej w Polsce. Po raz czwarty z rzędu znaleźliśmy się na ostatnim miejscu. Za poprzednich prezy-dentów koszty były niższe.

Dobrze opłacani i wywianowani wielkimi premiami kilka razy do roku prezy-denci, p.o. prezydenta, burmistrzowie i ich "dwory" zapominają nie tylko budować drogi, mosty i domy (obiecywali do końca kadencji oddać 2 tys. mieszkań komu-nalnych, zaczęli stawiać zaledwie 200), ale i dbać o to, co zastali wzniesione wy-siłkiem poprzedników.

Ostatnio przeprowadzono wyrywkową kontrolę warszawskich placów zabaw. Inspektorzy byli też u nas. Na dziewięć skontrolowanych obiektów żaden nie otrzymał maksymalnej liczby punktów, choć większość jest stosunkowo nowa i nowoczesna, zaledwie jeden, w okolicach Grodziska, pięć punktów. Średnia ocen nieco ponad trzy. W ciągu roku, jaki minął od poprzedniej kontroli, podupadły miejsca zabaw dzieci przy ul. Tokarza, Siarczanej, Rajgrodzkiej i Orłowskiej. Elementy metalowe często nie spełniają obecnych norm bezpieczeństwa, a nowoczesne, drewniane konstrukcje nie są konserwowane, nie uzupełnia się na bieżąco ubytków. Nie powstały nowe obiekty.

Nasz burmistrz mieszka na Mokotowie, wiec jego dziecko może bawić się w miejscach najbezpieczniejszych, ocenianych najwyżej w rankingu jakości i bezpie-czeństwa. Z okien mokotowskiego mieszkanka nie widać brakujących śrub w huś-tawkach na Targówku, nie słychać skrzypiących karuzel. Tak wygląda w praktyce polityka prorodzinna i bezpieczeństwo milusińskich.

My, mieszkańcy Warszawy, na swoich urzędników płacimy najwięcej w Polsce. Tymczasem w zamian otrzymujemy niewiele. W ratuszu i 18 urzędach dzielnico-wych jest przerost zatrudnienia: w każdej dzielnicy mamy burmistrza, jego zas-tępców, odrębną radę i sztab urzędników. Ratusz zatrudnia około pięciu tys. osób. Na miejskim garnuszku, czyli z naszych pieniędzy, żyje zatem duże osiedle. Jest to spore osiedle nierobów przywiezionych w teczce i uplasowanych wygodnie na naj-wyższych stanowiskach.

Agnieszka Kuncewicz


.
Dziękujemy, że czytasz nasze artykuły. Chcesz na bieżąco śledzić ważne sprawy w Twojej dzielnicy i w Warszawie?
 Zapisz się do naszego newslettera 
 Obserwuj nas na Google News 
 

REKLAMA

smaki zycia 2024-09-03 2smaki zycia 2024-09-03 0

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy...

LINKI SPONSOROWANE

REKLAMA

Tech Research Studies 3Tech Research Studies 0
Znajdź swoje wakacje

REKLAMA

cmp moje zdrowie 1cmp moje zdrowie 2cmp moje zdrowie 0

Najnowsze informacje na TuTargówek

REKLAMA

norblin lipiec 02 2norblin lipiec 02 0

REKLAMA

eRecepta - recepta online
eRecepta - recepta online

REKLAMA

REKLAMA

Najchętniej czytane na TuTargówek

Misz@masz

Artykuły sponsorowane

REKLAMA

REKLAMA

Kup bilet

Znajdź swoje wakacje

Powyższe treści pochodzą z serwisu Wakacje.pl.

Polecamy w naszym pasażu

Wstąp do księgarni