Kazik zaśpiewa o Białołęce. Premiera 28 maja
6 maja 2021
Na najnowszej płycie zespołu Kult znajdzie się utwór pt. "Plan zagospodarowania przestrzennego dla Białołęki".
28 maja ukaże się szesnasty album warszawskiego zespołu Kult: "Ostatnia płyta". Jak wyjaśnia wokalista Kazik Staszewski, za tytułem nie kryje się żaden głębszy przekaz. Płyta na ten moment będzie ostatnia, ale po niej nagrywane będą kolejne.
Sroka zatrzyma inwestycję, człowiek straci dom. Warszawski teatr absurdu
Być może Franz Kafka, gdyby żył w Warszawie roku 2026, zmieniłby nieco historię człowieka walczącego z machiną państwa. Bohater budziłby się rano i dowiadywał, że jego dom zostanie zburzony pod ścieżkę rowerową, ale stojące pośrodku planowanej ulicy drzewo będzie ocalone, bo cały aparat administracyjny wpadł w panikę, gdy w gnieździe na tymże drzewie wykluły się pisklęta.
- Bez wątpienia mnóstwo ludzi będzie i tak myślało, że chodzi o ostatnią płytę w karierze, bo do ludzi można mówić, wyjaśniać, tłumaczyć, a oni i tak wiedzą swoje - dodaje Kazik.
Kazik o urzędnikach?
Jak wynika z zapowiedzi Kultu, utwory na płycie będą mieć tylko parzyste numery, a szósty - a więc trzeci - będzie nosić tytuł "Plan zagospodarowania przestrzennego dla Białołęki". Osoby śledzące karierę Kazika doskonale wiedzą, że wielokrotnie dawał on wyraz swojej niechęci do urzędników i samorządowców. W "Pali się moja panno" Buldoga śpiewał "chcę widzieć, jak płonie ratusz nasz" a w "Prohibicji" El Doopy: "warszawscy radni to największa bandytierka".
Afera mostowa w Warszawie
"Na lewo lewy most, na prawo lewy most / A dołem jakaś rura brudna płynąć usiłuje" - takie słowa padają z kolei na solowej płycie Kazika "Czterdziesty pierwszy". Utwór "Na lewo most, na prawo most" jest poświęcony tzw. aferze mostowej, która wyszła na jaw w 2003 roku po ujawnieniu niejasności związanych z budową mostów Świętokrzyskiego i Siekierkowskiego. Przetarg na nadzór nad inwestycjami wygrała firma należąca do męża radnej a ceny miały być zawyżone, ale prokuratura umorzyła śledztwo.
Komu dostało się od Kazika tym razem? Przekonamy się za kilka tygodni.
(dg)











































