Okradał bezdomne zwierzęta. Wyniósł pół tony karmy
20 stycznia 2016
W schronisku w Józefowie od grudnia zniknęło pół tony karmy dla zwierząt. Złodziei schwytano na gorącym uczynku.
Nagranie z fotopułapki zachwyciło internautów. Leśnicy przypominają ważną zasadę
Nagranie opublikowane przez Nadleśnictwo Pułtusk pokazuje spokojnie pasącą się łanię i jej energicznego potomka. Przy okazji leśnicy przypominają o zasadzie, o której wielu spacerowiczów wciąż zapomina.
Skąd? Dał im je wieloletni pracownik, który podczas całej akcji wyłączał monitoring, by nie uwieczniał złodziejek. Całą czwórkę zgarnęła policja, która ustaliła, że kradzieże były regularne - złodziejom udało się wynieść w ten sposób blisko 500 kilogramów psiego jedzenia.
Zarzuty postawiono całej czwórce, 57-latek przyznał się do winy. Grozi za to do pięciu lat więzienia, a oprócz tego został dyscyplinarnie wyrzucony z pracy.
Pozostaje pytanie - jaką trzeba być podłotą, by okradać schronisko dla zwierząt?
TW Fulik
Autor zamieszcza swoje teksty
na podstawie informacji pozyskanych operacyjnie od służb mundurowych









































