Od opony do paserki
28 kwietnia 2006
Dwóch podchmielonych młodych mężczyzn przebiło opony w samochodzie mieszkańca bloku przy ul. Przemysłowej. Tylko dlatego, że pozwolił sobie zwrócić im uwagę. Sprawa skończyła się na policji, nie tylko z powodu uszkodzonego auta.
Bocian czarny z pułtuskich lasów podbija internet. Wszystko nagrała fotopułapka
Fotopułapka uchwyciła niezwykłego gościa w pułtuskich lasach. Na nagraniu pojawił się bocian czarny, zwany hajstrą, który spokojnie przechadzał się przy leśnym wodopoju.
Na klatce schodowej siedziało dwóch mężczyzn, którzy raczyli się alkoholem. Ponieważ tarasowali drogę, mieszkaniec zwrócił się do nich, aby umożliwili mu przejście. Będąc już w mieszkaniu usłyszał charakte-rystyczny syk opon dochodzący z zewnątrz, a gdy wyjrzał przez okno, zobaczył biesiadników z klatki schodowej stojących obok jego samochodu. Na dole stwierdził, że dwie opony są przebite. Wezwał policję. Wskazał im jednego z mężczyzn, których widział na klatce, a potem przy samochodzie. Dwudziesto-trzyletni mieszkaniec Legionowa został początkowo zatrzymany do wytrzeźwienia. Policjanci znaleźli jednak przy nim telefon komórkowy, który został skradziony w czerwcu na ul. Kościuszki w Legionowie. Następnego dnia właściciel BMW zgłosił się do komendy i wycofał wniosek o ściganie wandali, informując policjantów, że powstała szkoda już została naprawiona przez drugiego ze sprawców. Całe zdarzenie mogłoby się więc zakończyć pomyślnie, gdyby nie telefon komórkowy, pochodzący z przestępstwa. Jego posiadacz odpowie za paserstwo.
cehadeiwu
na podst. informacji KPP w Legionowie









































