Obława na łosia spacerującego po Woli
20 lutego 2014
Po Woli spacerował łoś. A w zasadzie to był bieg. 19 lutego, tuż przed świtem, oczom zdumionych przechodniów objawił się dumny mieszkaniec Puszczy Kampinoskiej.
Kultowa piekarnia z Młynowa zamknięta. Nie doczekała 50-lecia
Po niemal pół wieku działalności z mapy Młynowa znika piekarnia rodziny Tomaszewskich z ul. Żytniej 64. Firma nie doczekała jubileuszu 50-lecia. Powodem zamknięcia były problemy finansowe i rosnąca konkurencja.
Wiemy natomiast, iż pierwszym punktem, w którym zobaczyli go świadkowie, był Cmentarz Wolski. Zdarzenie zostało natychmiast zgłoszone straży miejskiej, która wezwała łowczego w celu odłowienia zwierzęcia. W tym czasie łoś spacerował już ulicą Redutową przemieszczając się w stronę Cmentarza Powstańców Warszawy. I właśnie ta miejska nekropolia stała się dla łosia pułapką. Przeskakując przez ogrodzenie nasz nieco zdezorientowany już bohater zranił się w nogę. Weterynarz w porozumieniu z łowczym zdecydowali się na użycie usypiających naboi. Po pierwszym strzale zwierzę wcale jednak nie zasnęło. Dopiero druga próba osiągnęła zamierzony efekt. Łoś zasnął na cmentarzu, a około południa ruszył w drogę powrotną do swojego naturalnego siedliska, gdzie został wybudzony.
Czy wiesz że...?
W 2013 roku w 2013 roku funkcjonariusze z Ekopatrolu zrealizowali w sumie 15 150 interwencji. Schwytano 5 485 ssaków (64% ogółu odłowionych zwierząt), 3 004 ptaki (35% odłowionych zwierząt) i 91 gadów (1%). W sumie odłowiono 32 różne gatunki ssaków, w tym kilka łosi.
(ir)
.











































