Nożem ugodziła sąsiada. Awantura podczas imprezy w Marysinie
23 września 2016
Zakrapiana alkoholem weekendowa impreza nie zakończyła się rozejściem do mieszkań, a interwencją chirurga w szpitalu.
Pitaval Wawra: Dlaczego Jaroszewiczowie musieli zginąć?
Piotr Jaroszewicz, były polski premier i człowiek nr 2 w PRL został brutalnie uduszony. Jego żona, Alicja Solska-Jaroszewicz, została zastrzelona w łazience. Do dziś nikt nie wie, dlaczego dwoje starszych ludzi zostało zamordowanych. Z ich bogatej willi przy ulicy Zorzy 19 w Aninie nie zniknęło nic wartościowego. Mordercy zabrali tylko notatki Jaroszewicza. Co w nich było?
- Nie udało się ustalić, czym mężczyzna sprowokował kobietę. Wiadomo, że doszło między nimi do gwałtownej kłótni. Zaczęli rzucać w siebie krzesłami. W pewnym momencie gospodyni chwyciła nóż i zadała cios, przebijając poszkodowanemu płat wątroby oraz część płucną. Kilka minut przed północą pokrzywdzony został zabrany do szpitala, który to poinformował policję o całym zajściu. Sąsiedzi jednogłośnie wskazali na gospodynię Marię J., jako odpowiedzialną za atak - opowiada Joanna Węgrzyniak, oficer prasowy rejonowej komendy.
67-latce przedstawione zostały zarzuty usiłowania zabójstwa i spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Teraz sąd zadecyduje o wymiarze kary dla niedoszłej zabójczyni.
(mk)
.




































