Nowy plac zabaw latem na Piaskach
7 maja 2013
Już w połowie wakacji dzieci z osiedla Piaski dostaną nowy, funkcjonalny plac zabaw. Wszystko dzięki staraniom radnego Pawła Głażewskiego, który zdołał przekonać władze miasta do tej inwestycji.
Fotopułapka uchwyciła łanię. Uwagę zwraca coś jeszcze
Na profilu facebookowym Nadleśnictwa Pułtusk opublikowano kolejne nagranie z fotopułapki. Widać na nim łanię jelenia szlachetnego. Uwagę zwraca jednak nie tylko samo zwierzę, ale także unosząca się nad nim chmura owadów, przypominająca o uciążliwościach letnich dni w lesie.
Huśtawki, zjeżdżalnia, piaskownica, bujaki i inne sprzęty jeszcze w wakacje pojawią się tu, gdzie teraz stoją zużyte zabawki - przy bloku nr 4. Całość na naturalnej, utwardzonej nawierzchni zostanie ogrodzona siatką. Władze miasta przeznaczyły na to 70 tys. zł. W tej kwocie musi zmieścić się wszystko - od zabawek po ogrodzenie.
Urząd postanowił nawet zapytać mieszkańców, czego najbardziej ich pociechy potrzebują. Na spotkaniu prowadzonym przez Pawła Głażewskiego, w którym wzięli też udział wiceprezydent Piotr Zadrożny i dyrektor Komunalnego Zakładu Budżetowego Marek Pawlak, rodzice wybierali zabawki, na których już pod koniec lipca będą się bawić ich dzieci.
Radny, który od miesięcy zabiegał o budowę placu zabaw na Piaskach, nie kryje zadowolenia. - Zabawki, które do tej pory funkcjonowały w obrębie placu zabaw, są bardzo stare i nie spełniają w żaden sposób norm bezpieczeństwa. Cieszę się, że plac zabaw na Piaskach powstanie, a rodzice z pociechami nie będą zmuszeni do szukania rozrywek w innych częściach miasta - mówi radny Głażewski.
Co podkreślali rodzice?
Pani Edyta: Najważniejsze, żeby plac zabaw był dostosowany również dla mniejszych dzieci i znajdowały się tam ławki dla rodziców.
Pani Agata: Plac zabaw dla naszych maluszków to super pomysł. Marzy mi się, żeby był on ogrodzony i zadbany.
Pani Monika: Moje osiedle jest ostatnim, na którym nie ma placu zabaw. Liczę, że będzie on ogrodzony i bezpieczny, a moje dziecko z chęcią będzie spędzać tam czas.
AS
.










































