Zielona metamorfoza na osiedlu Jagiellońska. Trawa z rolki i... dziki
dzisiaj, 12:27
Dobiega końca zielona metamorfoza na osiedlu Jagiellońska w Legionowie. Ogromne połacie asfaltu wylanego jeszcze w latach 70. ustąpiły trawie, krzewom, drzewkom i nowym alejkom, ale mieszkańcy zastanawiają się, jak długo nowa przestrzeń przetrwa w związku z obecnością dzików.
Beton? To już historia. Trwają ostatnie prace przy nowej zielonej przestrzeni przy ul. Wysockiego - między budynkami 44, 45 i 46 na osiedlu Jagiellońska.
Przybywa sklepów w sąsiedztwie Leroy Merlin
U zbiegu ulic Akademijnej i Politechnicznej w Jabłonnie od niedawna obserwujemy rozbudowę parku handlowego działającego w tym miejscu od ponad trzech lat.
Zielona metamorfoza osiedla Jagiellońska w Legionowie
Jeszcze niedawno był tu nudny i popękany asfaltowy plac. Dziś? Zieleń, nowe nasadzenia i przestrzeń, która zmieniła się nie do poznania.
- Zobaczcie sami, jak wygląda teraz. Już niedługo oficjalne otwarcie tego nowego zielonego zakątka Legionowa - zapowiadają w mediach społecznościowych urzędnicy z ratusza.
Wszystko wygląda obiecująco. Zamiast smutnego i rozżarzonego od piekącego słońca w wakacyjne dni placu mieszkańcy dostali estetyczną oazę spokoju, miejsce, w którym będą mogli przysiąść na ławeczce, zwłaszcza seniorzy, których na osiedlu nie brakuje.
Nowe chodniki i alejki o nawierzchni mineralnej, ławki, nasadzenia drzew, krzewów, bylin i traw ozdobnych, a nawet trawa ułożona z rolki, zmieniły wygląd tego miejsca. Wartość inwestycji to 436 tys. zł, jednak legionowski ratusz wydał tylko ponad połowę z tej kwoty, a reszta to dotacja z województwa mazowieckiego.
Dziki wszystko zniszczą?
Mieszkańcy są zachwyceni zieloną metamorfozą tego miejsca, jednak mają poważne i, jak wskazują, słuszne obawy o to, jak długo ono przetrwa. Zwłaszcza trawa z rolki, bujne trawy, krzewy czy pozostałe rabaty posadzone w tym miejscu mogą być narażone na zniszczenie.
W Legionowie bowiem już od lat występuje problem obecności dzików, z którymi władze samorządowe nie są w stanie sobie poradzić. Ryją dosłownie wszędzie i wszystko, chociażby osiedlowe trawniki, które po ich wizycie często wyglądają tak, jakby ktoś je świeżo łopatą przekopał.
Nie jest to bynajmniej problem wyłącznie Legionowa. Z nadmiarem, by nie napisać plagą dzików, zmaga się cała Warszawa, ale i inne okoliczne miejscowości, jak np. Jabłonna.
DB
.











































