Nie brakuje krwiodawców
15 marca 2003
Klub Honorowych Dawców Krwi "Dar Serca" działa już drugie ćwierćwiecze. Od trzech lat pod patronatem władz Łomianek oraz Bielan.
Las Bielański usycha? Cmentarzysko drzew
To są bardzo niepokojące podejrzenia. Czy poprzez obniżenie wód gruntowych i wyschnięcie potoków Las Bielański usycha? - Wystarczy przejść kilkaset metrów, by zobaczyć ten obraz: wiekowe dęby schną i padają na ziemię. Potworny widok. Jeszcze trochę i będzie to cmentarzysko drzew, a nie przepiękny las - załamuje się pani Krystyna z Bielan. - Znamy problem i będziemy działać. Las Bielański musi ocaleć! - deklaruje Grzegorz Pietruczuk, wiceburmistrz Bielan.
Ten drugi jest nawet zasłużonym krwiodawcą.
- Podstawowa działalność klubu to organizowane cyklicznie akcje honorowego oddawania krwi - poinformowano nas w łomiankowskim wydziale promocji i kontaktów z mediami. - Wielu mieszkańców Łomianek to członkowie klubu, którzy przekazują potrzebującym ów dar ratujący zdrowie i życie po kilka razy w roku.
Tylko w trakcie "Dni Łomianek" w ubiegłym roku 22 osoby oddały łącznie 10 litrów krwi. W centrum miasta zaparkował ambulans Polskiego Czerwonego Krzyża i osoby, które chciały oddać krew mogły się zgłosić.
Krwiodawcy związani z klubem spotykają się nie tylko przy okazji akcji oddawania krwi. Uczestniczą w zlotach i piknikach. Wraz z rodzinami chodzą na wycieczki do Kampinoskiego Parku Narodowego. Najbliższą okazją do miłego spotkania będzie rajd związany z tradycją topienia Marzanny. To już niedługo. Ściśle powinno być pierwszego dnia wiosny, ale będzie drugiego, czyli 22 marca, w sobotę. Osoby zainteresowane uczestnictwem mogą uzyskać bliższe szczegóły telefonując do siedziby klubu (834-74-50).
aga
.







































