Nasza bardzo droga Warszawa
27 maja 2011
Przywiązanie do miasta to rzecz chlubna i godna pochwały, ale tym razem chodzi o drożyznę. Ratusz zapowiada kolejne - po zmianie cen biletów komunikacji miejskiej - podwyżki opłat w mieście.
Nie będzie monumentalnego pomnika w Warszawie
Śródmiejski plac Na Rozdrożu jest ważnym miejscem o znaczeniu historycznym i kulturalnym, z fontanną i różnymi pomnikami. Jeszcze do niedawna wydawało się, że na placu tym pojawi się jeszcze jeden ważny dla historii Warszawy monument.
zł miesięcznie, to miasto wpłacało ze swojej kasy tysiąc na dziecko. Od września Warszawa chce z dopłat zrezygnować - wtedy cała kwota spadnie na rodziców.
To jednak nie koniec podwyżek. Najdrastyczniejsza bowiem będzie dotyczyć opłat za użytkowanie wieczyste gruntu. W skrajnych wypadkach może ona wynieść nawet piętnastokrotność obecnych stawek, ponieważ w części dzielnic nie były one aktualizowane od wielu lat. Teraz za jednym zamachem ratusz chce je wywindować. W efekcie np. zamiast opłaty za garaż w wysokości tysiąca złotych, użytkownik będzie musiał zapłacić 12 tys. za rok.
Jeszcze wcześniej, bo od lipca, wejdą w życie nowe taryfy za wodę i ścieki. Mogą wynieść nawet 25%, jednak to tylko zamysł. - Projekt taryfowy, jak co roku, przesłaliśmy do ratusza - dowiedzieliśmy się w Miejskim Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji. - Obecny obowiązuje do 29 czerwca, miasto musi zatwierdzić nowy. Do tego czasu nie komentujemy spekulacji o podwyżkach cen.
Tak czy owak, miasto sięga do kieszeni mieszkańca coraz głębiej. Byłoby dobrze, gdyby zarobione w ten sposób pieniądze trafiały w całości na nowe inwestycje, a nie służyły tylko lepszemu samopoczuciu władz.
(wt)
.











































