Nad Narwią zalegają śmieci. Leśnicy apelują o pomoc
dzisiaj, 12:36
Zimowe wezbrania Narwi odsłoniły ogromną skalę zanieczyszczeń. Leśnicy apelują do mieszkańców o pomoc w sprzątaniu, zanim będzie za późno.
Wiosna odsłoniła niepokojący widok nad Narwią. Zimowe wezbrania rzeki przyniosły tysiące odpadów, głównie plastikowych i szklanych butelek, które zalegają na brzegach. To nie tylko kwestia estetyki. Zanieczyszczenia stanowią realne zagrożenie dla zwierząt oraz okolicznych łąk i lasów.
Dlaczego warto sprzątać właśnie teraz?
Leśnicy z Nadleśnictwa Pułtusk podkreślają, że obecny moment jest najlepszy na sprzątanie. Roślinność nie zdążyła jeszcze zakryć odpadów, a niski poziom wody umożliwia dotarcie do trudno dostępnych miejsc. Wkrótce część tych terenów ponownie znajdzie się pod wodą, dlatego to ostatni moment, by skutecznie usunąć zalegające śmieci.
Śmiertelna pułapka dla zwierząt
Porzucone butelki są szczególnie niebezpieczne dla małych zwierząt. Zwabione zapachem resztek owady i drobne gryzonie wpadają do środka i nie są w stanie się wydostać.
- To dla nich wyrok. Plastik i szkło pozostają w środowisku przez setki lat - alarmują leśnicy. Apelują, by zabierać ze sobą śmieci i reagować na widok odpadów.
Zagrożenie pożarowe w lasach i na łąkach
Odpady, zwłaszcza szklane butelki, mogą przyczynić się do powstawania pożarów. Nagrzane szkło działa jak soczewka skupiająca promienie słoneczne, co w suchych warunkach może doprowadzić do zapłonu.
Usunięcie nawet jednej butelki może zapobiec poważnemu zagrożeniu dla przyrody. Jak podkreślają leśnicy, wspólny wysiłek może przynieść realne efekty i ochronić wiele gatunków.
Każdy może pomóc
Leśnicy zachęcają do prostych działań podczas spacerów. Wystarczy zabrać ze sobą worek i podnieść choć kilka odpadów. - Jeśli każdy z nas zrobi niewiele, razem możemy uratować setki istnień i zadbać o nasze wspólne środowisko - podkreślają.
MB










































