Napad z siekierą na salon gier
15 grudnia 2015
Każdy, kto widział "Ocean's Eleven" wie, że napad na kasyno to nie lada wyzwanie. Dariusz T. postawił na prostotę: nóż, siekiera i własne pięści...
Liczników czasu świateł nie będzie
Projekt jednego z mieszkańców, by na kilku ważnych skrzyżowaniach naszej dzielnicy zainstalować liczniki odmierzające czas do zmiany świateł, został odrzucony. Dlaczego?
Gdy spotkał się z odmową, przeszedł do agresywnych pertraktacji z użyciem pięści, a gdy napadnięty uciekł, zostawiając swoją kurtkę, zabrał z niej 900 złotych i wzorem swojej ofiary dał nogę.
Tyle, że pobity zdążył zawiadomić policję. Ta, mając rysopis rabusia i nagrania z monitoringu, ruszyła trop w trop za złodziejem. Znaleziono go w powiecie wołomińskim, gdzie został zatrzymany.
Po powrocie na Bemowo postawiono mu zarzuty usiłowania wymuszenia rozbójniczego - bo z siekierą w garści żądał pieniędzy - oraz kradzieży (bo sam je sobie wziął). Na dodatek Dariusz T. Działał jako recydywista: w marcu tego roku wyszedł z pudła, gdzie odsiadywał sześć lat za kradzieże z włamaniem. Teraz może wrócić za kratki nawet na dziesięć lat.
Jaki kraj, takie Las Vegas.
TW Fulik
Autor zamieszcza swoje teksty
na podstawie informacji pozyskanych operacyjnie od służb mundurowych








































