Najlepszy pączek od Zagoździńskiego?
4 lutego 2016
Na Woli ponoć są najlepsze pączki w Warszawie. Zajadał się nimi Piłsudski, a teraz, szczególnie w Tłusty Czwartek, po odstaniu swego w długiej kolejce, może ich spróbować każdy.
Wielki powrót "Jasia i Małgosi"
"Jaś i Małgosia" przy ul. Jana Pawła II 57 wraca do życia. Będzie klubokawiarnia. Lokal ożywi firma Solarz&Marks, która wygrała konkurs na przejęcie tego miejsca, mającego kilkudziesięcioletnią historię.
Jednak w 1973 został wyeksmitowany do lokalu przy Górczewskiej, gdzie metraż nie pozwalał na dawny rozmach. Postawiono więc na pączki, które znane są do dzisiaj, a pracownię prowadzi czwarte już pokolenie - po córce i wnuku W. Zagoździńskiego o dobre imię firmy dba prawnuczka, Sylwia Adamuszewska.
Co takiego jest w tych pączkach, że kolejki chętnych na nie ustawiają się w nocy, grubo przed otwarciem cukierni? Czy warto próbować - nie tylko w ostatni czwartek karnawału? Czekamy na Wasze opinie. I, jeśli chcecie - zdjęcia z "pączkami z Górczewskiej"!
(red)
.













































