Najlepszy pączek od Zagoździńskiego?
4 lutego 2016
Na Woli ponoć są najlepsze pączki w Warszawie. Zajadał się nimi Piłsudski, a teraz, szczególnie w Tłusty Czwartek, po odstaniu swego w długiej kolejce, może ich spróbować każdy.
Nowa ścieżka rowerowa i parki kieszonkowe wzdłuż Jana Pawła II
Zarząd Dróg Miejskich podpisał umowę na budowę drogi rowerowej wzdłuż alei Jana Pawła II, między rondem ONZ a aleją "Solidarności". W ramach inwestycji powstanie blisko kilometr nowej trasy i trzy parki kieszonkowe. Posadzonych zostanie niemal 100 nowych drzew.
Jednak w 1973 został wyeksmitowany do lokalu przy Górczewskiej, gdzie metraż nie pozwalał na dawny rozmach. Postawiono więc na pączki, które znane są do dzisiaj, a pracownię prowadzi czwarte już pokolenie - po córce i wnuku W. Zagoździńskiego o dobre imię firmy dba prawnuczka, Sylwia Adamuszewska.
Co takiego jest w tych pączkach, że kolejki chętnych na nie ustawiają się w nocy, grubo przed otwarciem cukierni? Czy warto próbować - nie tylko w ostatni czwartek karnawału? Czekamy na Wasze opinie. I, jeśli chcecie - zdjęcia z "pączkami z Górczewskiej"!
(red)
.









































