Na Obozowej stary człowiek - i może...
24 października 2011
Hemingwayowski Santiago mógł dużo, ale nawet jak był żonaty - bo gdy go poznajemy, to jest wdowcem - na kobietę ręki nie podniósł. A Zygmunt R. z Obozowej i owszem.
Odkrycie na terenie warszawskiego getta. Odsłonili fundamenty starej kamienicy
Na warszawskim Muranowie wystarczy zdjąć warstwę ziemi, by odsłonić relikty zabudowy dawnej, gęsto zaludnionej żydowskiej dzielnicy. Przekonali się o tym robotnicy prowadzący prace na rogu al. Jana Pawła II i Anielewicza, którzy natknęli się na fundamenty kamienicy o przedwojennym adresie Gęsia 33.
Obozowej mundurowi zastali zgłaszającą kobietę i jej męża. Kobieta zeznała, że mąż najpierw jej ubliżał, później groził śmiercią, a potem przystąpił do rękoczynów. Hoży 70-latek był na bani - alkomat wykazał 1,8 promila.
Gdy Zygmunt R. wytrzeźwiał, usłyszał zarzut znęcania się fizycznego i psychicznego nad żoną, za co grozi mu pięć lat.
Pewnie jak wyjdzie, walnie z rana kilka głębszych i zacznie szumieć. Dobre, wojenne geny...
TW Fulik
na podstawie informacji policji














































