Na Obozowej stary człowiek- i może...
7 października 2011
Hemingwayowski Santiago mógł dużo, ale nawet jak był żonaty - bo gdy go poznajemy, to jest wdowcem- na kobietę ręki nie podniósł. A Zygmunt R. z Obozowej i owszem.
Warszawski park numer jeden? Nasze Moczydło
Zdaniem wielu warszawiaków to nie Łazienki czy "Skaryszak", ale właśnie Moczydło jest najpiękniejszym parkiem w mieście...
Obozowej mundurowi zastali zgłaszającą kobietę i jej męża. Kobieta zeznała, że mąż najpierw jej ubliżał, później groził śmiercią, a potem przystąpił do rękoczynów. Hoży 70- latek był na bani - alkomat wykazał 1,8 promila.
Gdy Zygmunt R. wytrzeźwiał, usłyszał zarzut znęcania się fizycznego i psychicznego nad żoną, za grozi mu pięć lat.
Pewnie jak wyjdzie, walnie z rana kilka głębszych i zacznie szumieć. Dobre, wojenne geny...
TW Fulik
na podstawie informacji policji








































