Rozbili magazyn części z kradzionych samochodów. Jeden z podejrzanych trafił do aresztu
16 lipca 2026
Mokotowscy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o paserstwo części pochodzących z kradzionych samochodów. Funkcjonariusze zabezpieczyli kilkaset elementów pojazdów, a jeden z podejrzanych został tymczasowo aresztowany.
Sprawa rozpoczęła się w lutym, gdy do Komendy Rejonowej Policji Warszawa II wpłynęło zgłoszenie o kradzieży samochodu marki Maserati o wartości blisko 267 tys. zł. W toku śledztwa policjanci ustalili, gdzie trafiły części pochodzące z rozebranego pojazdu, oraz wytypowali osoby mogące mieć związek z przestępczym procederem.
Willa przy Narbutta 10 wpisana do rejestru zabytków. Ma ciekawą historię
Willa przy ul. Narbutta 10 w Warszawie została wpisana do rejestru zabytków nieruchomych województwa mazowieckiego. Zaprojektowany w 1933 roku przez Feliksa Siedlanowskiego budynek jest cennym przykładem przedwojennej architektury willowej Mokotowa.
Zebrane informacje doprowadziły do skoordynowanej akcji na terenie województw mazowieckiego i wielkopolskiego.
Setki części samochodowych i podrobione tablice
W miejscowości Chrzanowo funkcjonariusze zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 47 i 51 lat, którzy poruszali się samochodem dostawczym. W pojeździe zabezpieczono znaczną ilość części samochodowych, m.in. moduły elektroniczne, liczniki, wyświetlacze, elementy układów hamulcowych, głośniki, sprężarki, baterie trakcyjne oraz inne podzespoły pochodzące z różnych marek pojazdów.
Policjanci zabezpieczyli również telefony komórkowe, laptop, gotówkę oraz dokumentację mogącą stanowić materiał dowodowy. Podczas przeszukań innych miejsc ujawniono kolejne części samochodowe, elementy pochodzące z pojazdu marki Jeep oraz podrobione tablice rejestracyjne.
Zarzuty i decyzje sądu
Śledczy ustalili, że część zabezpieczonych modułów elektronicznych posiadała numery VIN przypisane do samochodów skradzionych w Polsce, Niemczech i Belgii. Wśród zidentyfikowanych pojazdów znalazły się m.in. Maserati, Jeep i Dodge.
47-letni mieszkaniec Płocka usłyszał pięć zarzutów paserstwa części pochodzących z przestępstw popełnionych w Polsce i Niemczech. Sąd, na wniosek Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów, zastosował wobec niego trzymiesięczny tymczasowy areszt.
51-letni mieszkaniec powiatu płockiego również usłyszał zarzuty paserstwa. W jego przypadku sąd nie zgodził się na areszt, stosując dozór Policji.
Za zarzucane przestępstwa grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Według śledczych obaj mężczyźni działali w warunkach recydywy, co może skutkować surowszym wymiarem kary. Postępowanie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów.
Red
.






































