Miauczenie w sprawie basenu
6 listopada 2009
Afera dotycząca budowy basenu w Aninie zatacza coraz szersze kręgi. 22 października odbyła się zwołana na wniosek radnych Prawa i Sprawiedliwości sesja nadzwyczajna rady miasta poświęcona tej sprawie.
Radość bez wiat przystankowych. ZTM odmawia montażu
Wiceprzewodniczący Rady Warszawy już od ponad 10 miesięcy stara się załatwić sprawę wiat przystankowych przy ulicy Zasadowej w Wawrze. Czy mu się to uda czy raczej zderzy się z urzędniczą ścianą?
Większość problemów poruszanych w tej prezentacji już opisywa-liśmy, dlatego ograniczymy się tylko do jednej, której dotąd nie poruszaliśmy - czyli pisma z 9 czerwca 2009 roku, jakie przygotował urząd dzielnicy. Zacytujmy jego fragmenty. W piśmie wawerski ratusz zarządza:
"(...) Przerwanie budowy z dniem 10 czerwca 2009 r. z powodu bezpreceden-sowego lekceważenia przez PPU Zambet S.A. z Pułtuska zarówno zapisów umowy (...), aktualnych państwowych przepisów regulujących prowadzenie robót budowla-nych (...), jak i tych podstawowych, przyjętych w cywilizowanym świecie zasad współpracy stron - uczestników procesu budowlanego."
Ponadto urząd uzależnia wznowienie budowy od spełnienia przez Zambet sze-regu warunków, w tym m.in:
- dostarczenia potwierdzenia ważności ubezpieczeniowej gwarancji należytego wykonania umowy na kwotę 1,48 mln zł,
- dostarczenia dokumentu potwierdzającego, że wykonawca jest ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej,
- skompletowania i dostarczenia kompletu dokumentów pochodzenia materiałów wbudowanych w obiekt w Aninie,
- usunięcia z budowy materiałów i elementów wprowadzonych tam bez wymaga-nej dokumentacji,
- zmiany kierownika budowy na osobę o kwalifikacjach inżynierskich odpowiada-jących wymaganiom trudnego technologicznie obiektu,
- wprowadzenia na budowę kierowników robót sanitarnych, elektrycznych/tele-technicznych
- opracowanie i przedstawienie inwestorowi planu nadrobienia pięciomiesięczne-go opóźnienia,
- opracowanie i przedstawienie inwestorowi nowego szczegółowego planu zapew-nienia jakości robót wykończeniowych,
- rozkucie obudów i przedstawienie do odbioru przez nadzór inwestorski wszyst-kich zamurowanych bez zgłoszenia do odbioru instalacji wodno-kanalizacyj-nych.
Pismo to nigdy nie zostało wysłane do wykonawcy.
Dlaczego tak się stało? Na to pytanie zebrani w Pałacu Kultury nie usłyszeli żadnej odpowiedzi. Podobnie jak i na inne. Od radnych zarówno Platformy Obywa-telskiej, jak i lewicy, radni Zdzikot i Maciejowski usłyszeli jedynie buczenie i co jeszcze dziwniejsze - miauczenie. Wniosek radnych PiS o skierowanie sprawy aniń-skiego basenu do zbadania przez komisję rewizyjną został odrzucony głosami rzą-dzącej miastem koalicji. Radni Platformy i lewicy uznali tym samym, iż na budowie nic niewłaściwego się nie dzieje. Miaucząca sesja zakończyła się dobrze po północy.
Ciąg dalszy nastąpił 29 października na sesji w Wawrze. Radni naszej dzielnicy zostali zapoznani z kolejną ekspertyzą zleconą przez ratusz, tym razem dotyczącą robót sanitarnych. Ekspertyza ta, podobnie jak poprzednia, wykazała szereg uchy-bień i niedociągnięć na budowie. Dotyczą one głównie braku odbioru robót. Jest to efekt zatrudnienia przez ratusz i skierowania na budowę inspektora nadzoru robót sanitarnych dopiero w kwietniu 2009 roku, a więc niemal rok po rozpoczęciu budo-wy. Dlaczego tak się stało, radni się nie dowiedzieli.
Andrzej Gzyło
.





































