Maleńka i... odniesie sukces na Młocinach?
19 maja 2014
Na kulinarnej mapie Bielan pojawiła się w listopadzie nowa restauracja, otwarta na parterze bloku przy Heroldów 19c. To lokal o ciekawej nazwie "Maleńka i".
Czy Potok Bielański da się uratować? Radny walczy od lat
W ostatnich latach wiele warszawskich potoków i stawów znika z mapy miasta. Susze, ale też ludzkie zaniedbania sprawiają, że dawne cieki wodne wysychają i zarastają. Czy podobny los spotka Potok Bielański?
Chleb pochodzi z lokalnej piekarni, kawa z palarni odległej o kilka kilometrów, ser kozi, olej rzepakowy i pstrągi przyjeżdżają znad Buga. Tylko wina są z daleka, bo z Bułgarii.
- Nasze menu zmienia się w zależności od pory roku - opowiada restauratorka. - Jedyną potrawą, która zostanie chyba na stałe, jest baba ziemniaczana z żeberkami, która szybko stała się specjalnością lokalu. Bardzo popularna jest też konfitura z czerwonej cebuli, serwowana do chleba. Wegetarianie najchętniej zamawiają naszą zupę paprykową.
W kuchni "Maleńkiej i" nie używa się żadnych półproduktów ani produktów gotowych. Wszystko jest przygotowywane na życzenie klienta, więc istnieje duża możliwość wpływania na kształt zamówionego dania. Do spędzenia tu dłuższego czasu zachęca także ciekawe wnętrze. Wszystko to sprawia, że nowy lokal idealnie wpasowuje się w gastronomiczną lukę na bielańskim rynku.
Ma szanse podbić serca?
DG
.























































