Lodowisko na Obrońców Tobruku ruszy w lutym
23 stycznia 2012
60 tys. miesięcznie wyda bemowski ratusz na funkcjonowanie całkowicie bezpłatnego dla mieszkańców lodowiska w dzielnicy. Szkoda tylko, że ślizgawka ruszy dopiero po feriach, bo amatorzy jazdy na łyżwach będą mieli tylko dwa miesiące na zimowe szaleństwa.
Hulajnogi na cenzurowanym. Radna chce zakazu w parku Górczewska
Jedna z mieszkanek Bemowa zwróciła się do radnej Marty Sylwestrzak z prośbą o wprowadzenie zakazu jazdy pojazdami elektrycznymi w parku Górczewska. Powód? Coraz częstsze i groźniejsze sytuacje z udziałem hulajnóg, skuterów i mini motorków, które stwarzają realne niebezpieczeństwo dla pieszych, zwłaszcza dzieci.
- Obecnie trwa procedura wyłonienia operatora lodowiska na najbliższe trzy sezony. Zdecydowaliśmy się na wariant wieloletni, może nieco dłuższy proceduralnie, ale o wiele korzystniejszy ze względów zarówno finansowych, jak i pewności oraz ciągłości przyszłego funkcjonowania ślizgawki - wyjaśnia wiceburmistrz Krzysztof Zygrzak.
Ratusz tłumaczy, że uruchomienie w lutym to nie poślizg w uruchomieniu lodowiska, ale celowe działanie, którego korzyści mieszkańcy dopiero odczują. - Szczególnie w kolejnych sezonach, gdyż - jak wspominałem - jeszcze nigdy lodowisko nie było czynne przez pięć miesięcy w sezonie. Ponadto trzeba pamiętać, że po raz pierwszy będzie otwarte w nowej lokalizacji, stąd konieczność wykonania wszystkich prac adaptacyjnych, jak przyłącza wodne i energetyczne, przygotowanie podłoża - tłumaczy wiceburmistrz.
Dopiero w następnym sezonie będzie można cieszyć się z darmowej jazdy aż przez pięć miesięcy, gdyż urząd dzielnicy planuje uruchomienie lodowiska na początku listopada. Po likwidacji ślizgawki na rogu Górczewskiej i Powstańców bedzie to jedyne lodowisko na terenie Bemowa, ale władze nie wykluczają, że w następnych latach ratusz zakupi kolejną, ale niezadaszoną ślizgawkę, którą uruchomi np. na Jelonkach w okolicy ulicy Powstańców Śląskich.
Ewelina Kurzak
.







































