Leżał przemarznięty w Kanale Bródnowskim. Nie był w stanie mówić
29 kwietnia 2020
Pomimo trwającej kalendarzowej wiosny, rankiem na zewnątrz panują niskie temperatury, nawet w okolicach zera.
Policjanci wydziału wywiadowczo-patrolowego odebrali informację od dyżurnego, że w Kanale Bródnowskim siedzi człowiek. Gdy patrol dotarł na miejsce, zauważył leżącego w wodzie mężczyznę. Podczas próby nawiązania z nim kontaktu okazało się, że jest pijany i nie reaguje na polecenia mundurowych.
"Dzięki policjantom moje dziecko dziś żyje". Podziękowania od matki
Do komendanta stołecznego policji trafiły podziękowania od matki zaangażowanej w dramatyczne poszukiwania syna. Dzięki szybkiej akcji mundurowych - w tym policjanta, który tego dnia miał dzień wolny - nastolatek został odnaleziony cały i bezpieczny.
Funkcjonariusze wezwali na miejsce załogę straży pożarnej i pogotowia ratunkowego.
- Policjanci wspólnie ze strażakami siłą wyciągnęli 36-latka z wody. Był bardzo pobudzony, agresywny, cały przemoczony, drżał z zimna i nie był w stanie się komunikować. Funkcjonariusze natychmiast udzielili mu pierwszej pomocy i oczekiwali na karetkę pogotowia, która przetransportowała mężczyznę do szpitala - informuje sierż. szt. Irmina Sulich.
(DB)
.








































