Las Bródnowski wysechł i trzeba było wyciąć drzewa
17 września 2015
Susza wywarła tak wielkie spustoszenie w Warszawie, że wiele drzew po prostu umarło. Tak stało się m.in. w Lesie Bródnowskim. Drwale mieli tu niestety sporo do roboty.
Graffiti reklamujące narkotyki. Radny alarmuje, służby reagują
Czy w przestrzeni publicznej można promować sprzedaż nielegalnych substancji? Okazuje się, że tak właśnie stało się na warszawskim Targówku, gdzie pojawiło się graffiti reklamujące stronę internetową oferującą narkotyki i środki psychotropowe.
Ofiarą klęski żywiołowej padły także drzewa w Lesie Bródnowskim. Zwróciła na to uwagę nasza czytelniczka, pani Hanna, która przysłała do redakcji zdjęcia ze spaceru. "Szanowni Państwo, oto ostatnio zrobione zdjęcia pokazujące skalę oczyszczania lasku. Żal serce ściska i tyle" - pisze w liście. Urzędnicy tłumaczą, że leśnicy nie mieli innego wyjścia i musieli wyciąć uschnięte drzewa. Pod topór poszły wiązy, ale też topole. Nasadzono za to nowe olchy, by las nie zmienił się w zagajnik. Wycinkę - pierwszą tak dużą od czterech lat - prowadziły Lasy Miejskie m.st. Warszawy.
(PB)
.











































