Kto po kim w Warszawie?
24 stycznia 2006
Przerywanie obrad, wychodzenie z sali na znak bojkotu, zrywanie sesji rady, to w ostatnim czasie praktyka warszawskiego samorządu. Zastanawiające jest to tym bardziej, że rozwiązania prawne dotyczące powoływania czy odwoływania prezydenta stolicy nie zmieniły się i obowiązują nadal.
Warszawa tonie w starych ubraniach. Mieszkańcy krytykują ratusz
Warszawski Zarząd Oczyszczania Miasta na Facebooku zwraca uwagę mieszkańcom na nagminne pozostawiane stare ubrania, które piętrzą się wokół pojemników na zużytą odzież. Jak przypominają urzędnicy "tekstyliów można się pozbyć legalnie". Co na to komentujący tę sprawę warszawiacy?
O tym już wiemy.
Teraz ważną sprawą jest wybranie władz dla Warszawy, która jako miasto musi mieć zarządcę.
Zarządca - bez znaczenia jak zwany - sekretarz, komisarz czy prezydent - po-winien jednocześnie legitymować się takimi uprawnieniami, których nikt nie będzie próbował podważyć - chodzi przecież o zarządzanie publicznymi pieniędzmi. Zapewne wybór komisarza przerwałby chaos panujący w stołecznym ratuszu. Nic jednak tego nie zapowiada. Zastanowić się więc trzeba, co lepsze dla warsza-wiaków - wiosenne wybory prezydenta czy zarządzanie przez komisarza stolicą do jesieni. Głosy jak zwykle są podzielone, jednak biorąc pod uwagę polityczną pra-gmatykę należy rozpatrzyć obie możliwości. Pierwsza - wiosenne wybory - może spowodować, że wybrany kandydat rządzący do jesieni (ustawowego terminu wyborów) bardziej skupiał się będzie na indywidualnej kampanii i promocji własnej partii niż sprawach miejskich. Rozwiązanie drugie - zarządzanie do jesieni przez komisarza - może powodować także bezwład stolicy - jednoosobowo ciężko jest kierować wszystkimi komórkami - tym bardziej, że coraz więcej urzędników odchodzi z ratusza do pracy w rządzie RP, czemu trudno się dziwić.
Co więc wybrać?
Myślę, że najlepszym rozwiązaniem byłaby opcja, która zadba o interesy nas mieszkańców i bez znaczenia, która z partii ją zaproponuje. Należy pamiętać o tym, że wszyscy wyborcy są przede wszystkim ludźmi i jako ludzie czekają na klarowne rozwiązania.ROD <&wmiescie()>.




































