Kronika policyjna
16 stycznia 2009
Zasnął pijany na rondzie. Osiem kilo pendrivów. Napad z kastetem.
Zasnął pijany na rondzie
44-letni Krzysztof Ż. wsiadł za kierownicę, mimo iż miał 2,5 promila alkoholu we krwi. Jego jazdę zarejestrował miejski monitoring.
"Dzięki policjantom moje dziecko dziś żyje". Podziękowania od matki
Do komendanta stołecznego policji trafiły podziękowania od matki zaangażowanej w dramatyczne poszukiwania syna. Dzięki szybkiej akcji mundurowych - w tym policjanta, który tego dnia miał dzień wolny - nastolatek został odnaleziony cały i bezpieczny.
44-latek zasnął pijany na ron-dzie Żaba. Auto zatrzymało się tuż za światłami. Pracownik monitoringu zrobił zbli-żenie kamerą i z wielkim przerażeniem zauważył, że kierowca peugeota miał głowę opartą o boczną szybę. Sądząc, że zasłabł, natychmiast powiadomił najbliższy patrol. Kilka minut później zobaczył jednak, że mężczyzna zbudził się i próbował przepchnąć auto na chodnik. Domyślił się, że zasłabnięcie miało alkoholowy pod-tekst. Przybyli na miejsce policjanci potwierdzili przypuszczenia operatora. Krzysz-tof Ż. trafił do izby wytrzeźwień.
![]() |
![]() |
Osiem kilo pendrivów
Napad z kastetem
Na Dworcu Centralnym złapano dwóch mężczyzn, którzy w listopadzie zeszłego ro-ku brutalnie pobili bezdomnego w schronisku. W jednym ze schronisk dla osób bez-domnych na Targówku na początku listopada miał miejsce brutalny napad. Dwóch mężczyzn zakładając na ręce kastety najpierw pobiło, a potem okradło ofiarę. Po-licjanci z Targówka szybko ustalili, kim byli napastnicy. Poszukiwania były utrud-nione, ponieważ bandyci prowadzili koczowniczy tryb życia. W styczniu jeden z nich, 30-letni Dariusz C., wpadł podczas legitymowania w Śródmieściu, jego kom-pan - 38-letni Marcin M. dzień później na Dworcu Centralnym. Obu mężczyznom postawiono zarzuty rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Posiedzą za to od trzech do 12 lat. Zostali już aresztowani na dwa miesiące.cehadeiwu
na podstawie informacji policji











































