Kronika policyjna
3 grudnia 2010
Lewizna na rozruch. Z działek na rybki? Chciał do sklepu, trafi za kratki. Pobili się warszawiacy francuzami.
Lewizna na rozruch
Dwa podwórka na Niskiej po remoncie
Dwa podwórka przy ul. Niskiej przeszły gruntowną przebudowę. Stara infrastruktura została usunięta, a zieleń - zanim ruszyły prace - zabezpieczona przed uszkodzeniami. Efekty zmian są już dobrze widoczne: przestrzeń jest bardziej zielona, przyjazna i uporządkowana.
Trzeba mieć też kapitał. A jak się go nie ma, trzeba zaciągnąć kredyt.
Doskonale o tym wiedziała Anna M., dlatego chciała pozyskać pożyczkę z banku. Niewielką - ot, 65 tysięcy. Podpisywała właśnie umowę kredytową, kiedy do akcji wkroczyli policjanci.
Jak ustalili prowa-dzący sprawę funkcjonariusze, by uzyskać kredyt, kobieta przygotowała, a następnie posłużyła się sfał-szowanymi dokumentami (listą płac, zaświadczeniem o zatrudnieniu i zarobkach oraz deklaracją ubezpieczeniową). Pożyczkę, jak twier-dziła, chciała przeznaczyć na uruchomienie firmy. Teraz nawet przez osiem lat fir-my nie założy. I chciej tu nakręcać rozwój gospodarczy...
Z działek na rybki?
Chciał do sklepu, trafi za kratki
Osiedlowe sklepy mają tę niepodważalną zaletę, że są blisko. Mają też zasadniczą wadę - w ich pobliżu łatwo spotkać policyjny patrol. Pawłowi S. plusy przesłoniły minusy. Choć był na niezłym rauszu, wsiadł na rower i ruszył na zakupy. Nie miał daleko, ale pech dał o sobie znać - rowerzystę zatrzymali policjanci. Badanie alko-matem wykazało, że 28-latek kierować zdecydowanie nie powinien. O pechu może też mówić Michał S., którego zatrzymano na Twardej. Jechał chodnikiem, gdy po-licjanci podstawili mu pod nos balonik. Wynik - 1,4 promila. Efekt? Możliwość spę-dzenia roku za kratkami za jazdę po pijanemu.Pobili się warszawiacy francuzami
Górale ciupagami tłukli się o względy góralek, a kluczem francuskim jeden warsza-wiak traktuje mienie drugiego, gdy... No właśnie. Po godz. 15.00 policjanci z Woli otrzymali informację o zniszczeniu samochodu nieopodal ul. Księcia Janusza. Z re-lacji świadków zdarzenia wynikało, że między Marcinem I. a pokrzywdzonym doszło do wymiany zdań. 34-latek nie zapanował nad emocjami i kluczem fran-cuskim zbił przednią szybę oraz wkład do lusterka bocznego. Wartość strat to dwa tysiące złotych. 34-letni Marcin I. został zatrzymany i przewieziony na Kolską, w organizmie miał ponad dwa promile alkoholu. Gdy wytrzeźwiał, usłyszał zarzut uszkodzenia pojazdu. Cytując przyśpiewkę: Warszawiacy, nie bijta się, da policja wam zarzuty, pogodzita się...TW Fulik
na podstawie informacji policji







































