Kronika policyjna
20 listopada 2009
Kradł torebki. Zastawił pułapkę.
Kradł torebki
Sposób był prosty - szybkie sprawdzenie, czy w mieszkaniu są otwarte drzwi i bły-skawiczna kradzież torebki. 27-letni mężczyzna przyznał się w komendzie przy Myśliborskiej do czterech takich rabunków i został na trzy miesiące tymczasowo aresztowany. Straty okradzionych sięgnęły ponad tysiąc złotych.
Włamania, kradzieże, dewastacje. Ulica, która przyciąga przestępców
Niepozorna ulica Sprawna, położona naprzeciwko Centrum Biznesowego Fort, niespodziewanie stała się miejscem szczególnie atrakcyjnym dla włamywaczy do aut. W ostatnich miesiącach mieszkańcy zgłaszają coraz więcej incydentów kradzieży i dewastacji pojazdów.
27-latek był już wielokrotnie notowany za kradzieże na terenie całej Warszawy.
Zastawił pułapkę
Właściciel białołęckiej stacji paliw stwierdził znaczne ubytki oleju napędowego. Pró-bując wyjaśnić sprawę, zdecydował całodobowo obserwować dystrybutory. Już dwa dni później około czwartej nad ranem na terenie stacji pojawili się dwaj mężczyźni z kanistrami. Postawieni na czatach pracownicy zaalarmowali ochronę. Jeden ze złodziei uciekł. Drugim okazał się 42-latek. Policjanci zabezpieczyli przy nim je-denaście 30-litrowych kanistrów, z których osiem było już napełnionych paliwem. Szybko ustalono także, że drugim złodziejem był 18-letni syn zatrzymanego. Mężczyźni usłyszeli zarzuty kradzieży 240 litrów oleju napędowego o wartości po-nad 800 złotych. Starszy z nich poddał się dobrowolnie karze sześciu miesięcy po-zbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata. Młodszy do niczego się nie przyznał. Grozi mu do pięciu lat więzienia.cehadeiwu
na podstawie informacji policji









































