Kradną podłogi, traktują jak szalet
30 kwietnia 2010
Mieszkańcy Legionowa niedługo cieszyli się windą przy przejściu podziemnym pod torami obok PKP Legionowo. - Jakiś wandal ukradł blaty z podłogi i od dwóch tygodni winda nie działa - powiedział "Echu" pan Jerzy.
Blaszany straszak przy skarbówce
Fotoradarów w Legionowie jest sztuk... jedna. Można go było znaleźć na słupku przy Królowej Jadwigi. Ale teraz i on nie działa.
Ja jestem niepełnoprawny i nie mogłem nic zrobić - opowiada pan Jerzy. - To przykre, że nikt nie pomyślał, że windy mogą się zepsuć i nie przewidziano w przejściu zwykłych podjazdów dla wóz-ków. Wstyd patrzeć i ludzie pomstują na władze, bo nie mogą się przedostać - do-daje wzburzony.
Interweniowaliśmy w tej sprawie w PKP. Kiedy winda ruszy?
- Po państwa interwencji windy zostały zgłoszone do naprawienia. Niestety, są ciągle demolowane. W Legionowie traktuje się je jak szalet - mówi Łukasz Derylak z PKP PLK.
Zapytaliśmy, czy błędu nie można naprawić i wylać podjazdów dla wózków.
- Nie możemy ingerować w projekt, który takich podjazdów nie przewidział - odpowiedział przedstawiciel PKP PLK. Krótko, na temat i bardzo elastycznie. Co tam matki w wózkami! Projekt jest ważniejszy.
bk
.







































