Kora, Szewińska, Ścibor-Rylski. Warszawa wspomina zmarłych
31 października 2018
źródło: Wikimedia Commons / Ratoncito Perez
Przed nami cztery dni, podczas których mieszkańcy stolicy będą odwiedzać groby nie tylko swoich bliskich, ale też znanych osób związanych z naszym miastem.
Janusz Wójcik (1953-2017)
Tej postaci nie trzeba przedstawiać żadnemu kibicowi.
Czy zaszczepisz się na koronawirusa? Zaskakujące wyniki badań
Dwie uczelnie zbadały, czy Polacy chcieliby zaszczepić się na koronawirusa, gdyby szczepionka istniała już teraz. Wyniki są dość zaskakujące.
Janusz Wójcik debiutował jako piłkarz jeszcze w latach 60. w barwach Agrykoli, występował także w Gwardii, Ursusie i Hutniku. Po ukończeniu studiów na bielańskiej Akademii Wychowania Fizycznego trenował juniorów Hutnika, zaś w latach 90. wszedł do ścisłej czołówki najlepszych polskich trenerów. Z Legią wywalczył mistrzostwo i Puchar Polski, z reprezentacją Polski - srebrny medal olimpijski. Ciekawostką w jego życiorysie jest dwuletni epizod w Sejmie, do którego wszedł z listy... Samoobrony. Zmarł w listopadzie ubiegłego roku, został pochowany na Służewie.
Antoni Krauze (1940-2018)
W wieku 78 lat był jednym z najstarszych stażem reżyserów filmowych w Polsce. Pochodził z Warszawy. Jego największym sukcesem był dramat psychologiczny "Palec Boży" (1973), za który otrzymał kilka nagród na krajowych festiwalach i został zauważony w Locarno. W sumie miał na koncie prawie 40 filmów dokumentalnych i fabularnych. Jego filmografię zamykają "Czarny Czwartek. Janek Wiśniewski padł" (2011) i "Smoleńsk" (2016). Spoczął w grobie rodzinnym na cmentarzu w Aleksandrowie.
Richard Pipes (1923-2018)
Jeden z najwybitniejszych amerykańskich historyków XX wieku, doradca prezydenta Ronalda Reagana, autor tłumaczonych także na polski książek "Rosja carów" (1974), "Własność a wolność" (2000) i "Komunizm" (2008"). Jego śmierć odbiła się szerokim echem na świecie, ale zaskakująco mało mówiono o niej w Warszawie, gdzie spędził młodość.
Roman Kłosowski (1929-2018)
Szerokiej publiczności aktor znany był z kultowej roli Romana Maliniaka w "Czterdziestolatku", ale związany był także z warszawskimi teatrami Dramatycznym, Nowym i Syrena. Zmarł w Łodzi, ale spoczął na cmentarzu Wojskowym przy Powązkowskiej.
Irena Szewińska (1946-2018)
Na tej samej nekropolii znajdziemy grób jednej z najwybitniejszych lekkoatletek ubiegłego stulecia. Irena Szewińska była siedmiokrotną medalistką igrzysk olimpijskich (trzy medale złote, dwa srebrne, dwa brązowe) oraz dziesięciokrotną mistrzostw Europy.
Grzegorz Grzyb (1971-2018)
Jako perkusista współpracował m.in. z Leszkiem Możdżerem, Zbigniewem Namysłowskim i Tomaszem Szukalskim. Przez ostatnich 10 lat grał w krakowskim zespole jazz-rockowym Laboratorium. Zginął podczas treningu kolarskiego na Modlińskiej po potrąceniu przez samochód.
Kora (1951-2018)
Olga Sipowicz pochodziła z Krakowa, prawie całe życie mieszkała w Warszawie, ostatnie lata spędziła na Roztoczu. Dzięki współpracy z zespołem Maanam w latach 80. stała się jedną z najbardziej cenionych wokalistek w Polsce. Jej grobu należy szukać - a jakże - na cmentarzu Wojskowym przy Powązkowskiej...
Tomasz Stańko (1942-2018)
...podobnie jak miejsca ostatniego spoczynku zmarłego zaledwie dzień po Korze jazzmana. Tomasz Stańko był równie ceniony nad Wisłą, jak i w ojczyźnie jazzu, Stanach Zjednoczonych. Choć pochodził z Rzeszowa, podczas swojej artystycznej podróży stał się warszawiakiem i nowojorczykiem.
Zbigniew Ścibor-Rylski (1917-2018)
W wieku 101 lat zmarł prezes Zarządu Głównego Związku Powstańców Warszawskich i jeden z najbardziej znanych weteranów powstania z 1944 roku, podczas którego dowodził kompanią "Motyl" w batalionie "Czata 49" Zgrupowania "Radosław". Miejscem jego pochówku jest oczywiście cmentarz Wojskowy.
(dg)
.





































