Komin kością niezgody na Czumy 22
7 czerwca 2011
Od dwóch lat Teresa Trela bezskutecznie walczy ze Spółdzielnią Mieszkaniową "Górczewska". O co? Teoretycznie o błahostkę - udrożnienie przewodu kominowego w bloku przy ul. Czumy 22.
Fosa w Forcie Bema wysycha. Mieszkańcy biją na alarm
Coraz częstsze susze i brak opadów sprawiają, że z warszawskich zbiorników wodnych zaczyna znikać woda. Problem nie ominął fosy w Forcie Bema - popularnego miejsca spacerów i rekreacji. Poziom wody jest aktualnie tak niski, że w niektórych miejscach można przejść suchą stopą na drugi brzeg.
Nie mam siły walczyć z władzami spółdzielni o udrożnienie komina - mówi czytelniczka. Dlaczego spółdzielnia ją ignoruje?
Według czytelniczki pracownicy spółdzielni zbagatelizowali jej problem. - Powiedzieli, że instalacja była sprawdzana i radzą mi... częściej otwierać okna. Nie zamierzam tak łatwo odpuszczać. O niedrożnej instalacji kominowej powiadomię inspektora nadzoru budowlanego - zapowiada zdenerwowana. Dlaczego spółdzielnia zbywa prośby lokatorki? Czy pani Teresa doczeka się udrożnienia komina?
Pracownik administracji początkowo i nas zapewniał, że instalacja kominowa w budynku powinna być sprawna, gdyż jej przegląd w grudniu ubiegłego roku nie wykazał żadnych nieprawidłowości. Gdy jednak usłyszał, że lokatorka zamierza zgłosić sprawę do nadzoru budowlanego, zmienił zdanie. Obiecał, że w takim razie niezwłocznie wyśle kominiarzy, aby sprawdzili, co tam się dzieje.
Jak nie prośbą, to groźbą?...
Anna Przerwa
.













































