Kolizja i paraliż Wincentego
28 lipca 2015
Wtorek nie był szczęśliwym dniem dla kierowców z Targówka i wschodniej Białołęki. Stłuczka u zbiegu ulic Kondratowicza i św. Wincentego spowodowała ogromne korki.
Około godziny 13 skoda fabia jadąca Kondratowicza w kierunku Wisły uderzyła w audi jadące św. Wincentego w kierunku Pragi. W tym pierwszym aucie otworzyła się poduszka powietrzna a asfalt zalała benzyna.
"Dzięki policjantom moje dziecko dziś żyje". Podziękowania od matki
Do komendanta stołecznego policji trafiły podziękowania od matki zaangażowanej w dramatyczne poszukiwania syna. Dzięki szybkiej akcji mundurowych - w tym policjanta, który tego dnia miał dzień wolny - nastolatek został odnaleziony cały i bezpieczny.
Przód skody został dosłownie skasowany, tymczasem audi wyszło ze zdarzenia bez większych uszkodzeń. Mimo że zdarzenie wyglądało dramatycznie, nikomu na szczęście nic się nie stało.
Wypadek na jednym z najruchliwszych, ale i najniebezpieczniejszych skrzyżowań Targówka spowodował niemałe utrudnienia w ruchu. Kierowcy musieli omijać rozbite auta. Jadący z Białołęki utknęli w ogromnym korku na św. Wincentego. Zator sięgał aż do centrum handlowego. Spowolniony został także ruch na Kondratowicza od strony Ząbek, jednak w porównaniu z tym, co działo się na Wincentego, była to przysłowiowa kaszka z mleczkiem.
(PB)
.











































