Klasa medalistów uratowana
11 maja 2011
Likwidowanie mniej licznych klas w podstawówkach to nowy pomysł stołecznego ratusza na zyskanie oszczędności w miejskiej kasie. Klasę dzieci, które odnoszą sukcesy w pływaniu, udało się na szczęście uratować. Rodzice jednak są oburzeni takimi praktykami urzędników.
Nowe boiska i hala pneumatyczna. Milionowe inwestycje w szkołach
Szkoły na Targówku zyskały nowoczesne zaplecze sportowe. Modernizacje objęły boiska przy ul. Samarytanka 11a i ul. Krasiczyńskiej 4/6, a przy ul. Odrowąża 19 powstała nowa hala pneumatyczna.
Istnieje również obawa, że przeniesienie uczniów do (jak zaproponowano) czterech innych klas, uniemożliwi dopasowanie zajęć z pływania do zajęć lekcyjnych - mówi radna Joanna Mroczek, która zaangażowała się w sprawę i pomagała wszystko odkręcić.
Sposób na oszczędności?
Według rodziców to dzięki jej interwencji klasa 5e została uratowana. - Żadna klasa nie będzie likwidowana - potwierdza dyrektorka szkoły. Rodziców to jednak nie uspokaja. Skąd w ogóle pomysłSmród pozostał
- Szkoda też, że dyrekcja nie konsultuje z rodzicami i uczniami takich decyzji - żalą się rodzice. - Nasze dzieci nie zostały poinformowane, że istnieje plan rozwiązania klasy, podczas gdy młodzież z innych równoległych klas już o tym wiedziała. Przeprowadzane były sondaże, czy klasy chcą być powiększane - twierdzą rodzice. Trudno jest im uwierzyć, że takie działania były przeprowadzane wobec klasy, w której dzieci odnoszą niemałe sukcesy sportowe w pływaniu. - Rozwiązanie jej w ostatnim roku nauki byłoby ogromną stratą nie tylko dla tej młodzieży, ale także dla społeczeństwa. Urzędników to jednak nie obchodzi. Cieszymy się, że nie doszło do rozwiązania klasy, ale smród pozostał - mówi jedna z matek.Marzena Zemlich
.







































