Kablowy rekordzista
29 sierpnia 2011
Dwa kilometry kabla w ciągu miesiąca - taki rekord ustanowił Łukasz W. na Woli.
Olimpia w dotychczasowej formie do lamusa?
Niedzielny bazar Olimpia to prawdziwa Mekka dla miłośników różności. Niestety, w opinii kupujących, zarząd targowiska, prócz ściągania od handlujących opłaty targowej, nie oferuje im dosłownie nic. - Latem gryzący pył i skwar, zimą wszechobecny lód i hałdy śniegu, wiosną i jesienią roztopy i zwały błota. Skrzynie przeciwpożarowe na piasek są puste, a latarnie się nie świecą. Jak handlującym podwyższą placowe, to i ceny pójdą w górę. Wówczas poczciwa Olimpia przejdzie pewnie do lamusa - żali się pan Jan, który często zaopatruje się na targowisku.
Natychmiast w rejon skierowano załogę policji. W trawie mundurowi ujawnili około 50 metrów kabla. Wywiadowcy zorganizowali zasadzkę. Po kilku godzinach po przygotowany łup przyszedł mężczyzna. Kiedy ładował kable na wózek błyskawicznie został zatrzymany. Mężczyzną okazał się Łukasz W.
30-latek został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. Jak ustalili śledczy, mężczyzna w ciągu miesiąca dokonał kradzieży kabla, powodując straty w wysokości około 20 tysięcy złotych. Skradziony łup był odsprzedawany prawdopodobnie na skupach złomu. Prokurator zwrócił się do sądu o zastosowanie wobec Łukasza W. środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Za ten czyn grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Gdyby wszelkie firmy układały kable z taką prędkością, jak Łukasz W. je zwijał, bylibyśmy telekomunikacyjnym gigantem.
TW Fulik
na podstawie informacji policji














































