Interwencja na Patriotów. Szokująca liczba grzechów kierowcy
30 września 2020
Na ulicy Patriotów został zatrzymany 55-letni kierowca opla. Wjechał na przejście dla pieszych na czerwonym świetle. Szybko okazało się, że ma dużo więcej na sumieniu.
Dochodziła godzina 23:30, gdy strażnicy miejscy jadący ulicą Patriotów zauważyli opla przejeżdżającego przez przejście dla pieszych, mimo czerwonego światła. Za przejściem kierowca przyspieszył. Mundurowi ruszyli za nim.
Nowa strefa relaksu przy szkole na Bajkowej
Szkoła Podstawowa nr 204 im. 19 Pułku Ułanów Wołyńskich w Radości może mówić o wyjątkowym szczęściu do projektów finansowanych z budżetu obywatelskiego.
- Kierowca po chwili zorientował się, że jedzie za nim radiowóz, więc zwolnił. Kiedy zatrzymał pojazd na kolejnym czerwonym świetle, podeszła do niego strażniczka i wydała polecenie, by zjechał na pobocze. Po przejechaniu kilkuset metrów opel zatrzymał się. Mężczyzna uchylił szybę. Funkcjonariuszka poczuła silną woń alkoholu wydobywającą się z wnętrza auta. Natychmiast wyjęto kluczyki ze stacyjki. Polecono, by kierowca wysiadł z pojazdu, poproszono o jego dokumenty i wezwano patrol policji - relacjonują strażnicy miejscy.
55-letni kierowca został przebadany na obecność alkoholu w wydychanym powietrzu. Okazało się, że pił tuż przed jazdą - miał 2,5 promila, a następnie 2,8 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Po sprawdzeniu w policyjnej bazie danych ujawniono, że już wcześniej sąd orzekł wobec niego dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Nietrzeźwego kierowcę wraz samochodem strażnicy miejscy przekazali policjantom.
(DB)
.




































