Gdy gorąco, łeb się kiwa...
11 sierpnia 2011
...napij się zimnego piwa. Jarosław K. z Targówka koncepcję przekuł w czyn.
Zacisze zatruwa powietrze w całej dzielnicy
Wbrew obiegowej opinii trucicielem naszej dzielnicy nie jest spalarnia odpadów, ale spokojne osiedle domów jednorodzinnych i ogródki działkowe.
Był nieuchwytny. Nie przebywał pod adresem stałego zameldowania.
Ale na spryciarzy są sposoby. Dzielnicowy z Targówka na podstawie własnych ustaleń dotarł do złodzieja i zatrzymał go. 30- letni Jarek K. usłyszał łącznie dziewięć zarzutów kradzieży. Przyznał się do nich, ale nie chciał nic wyjaśniać. Policjanci sporządzą wniosek o ukaranie mężczyzny i prześlą go do sądu. Straty wyniosły około 300 złotych.
TW Fulik
na podstawie informacji policji





































