Gadżety dla rowerzystów już działają. "To zupełnie niepotrzebne"
31 sierpnia 2020
Urządzenia pokazujące, z jaką prędkością należy jechać, by złapać zielone - taki prezent dla rowerzystów przygotowali drogowcy.
Jak donosi Zarząd Dróg Miejskich, właśnie zakończyła się instalacja wszystkich ponad 50 innowacyjnych urządzeń zaprojektowanych z myślą o rowerzystach. Specjalne totemy podpowiadają jak jechać, aby na najbliższym skrzyżowaniu płynnie przejechać na zielonym świetle.
- Obecnie totemy stoją na sześciu popularnych trasach rowerowych - pisze ZDM.
Sensacyjne odkrycie przy Nowym Zjeździe. Spod ziemi wyłoniły się dawne kamienice
Podczas remontu łącznicy przy Nowym Zjeździe odkryto mury przedwojennych kamienic, które jeszcze po II wojnie światowej były częścią miejskiego krajobrazu. Znalezisko pozwala lepiej poznać dawny przebieg ulicy i przypomina o wyjątkowych rozwiązaniach architektonicznych stosowanych w tej części Warszawy.
- Są to Czerniakowska, Świętokrzyska, Wybrzeże Gdańskie, Powsińska-Wiertnicza-Przyczółkowa, Okopowa-Towarowa oraz Dwernickiego-Szaserów.
Totemy czy gadżety?
W sierpniu korzystaliśmy z dróg rowerowych na Świętokrzyskiej i Okopowej niemal codziennie. Ani razu nie zauważyliśmy, by rowerzyści spoglądali na totemy i dostosowywali swoją prędkość jazdy do wyświetlanych komunikatów. Co więcej, osoby pytane o ocenę projektu zazwyczaj odpowiadały, że to zbędny gadżet a pieniądze należało wydać na budowę choćby najkrótszych łączników dróg albo nawet na stojaki.
Całkowicie inne zdanie na temat totemów mają drogowcy, zapewniający że byli otwarci na uwagi warszawiaków i że testy pierwszego urządzenia - ustawionego w 2019 roku na rogu Okopowej i Anielewicza - były pomyślne. Ponieważ firma Siemens Mobility zbudowała totemy w ramach prac nad Zintegrowanym Systemem Zarządzania Ruchem, ich koszt został ukryty przed warszawiakami. Warto dodać, że w 2017 roku identyczny system testował niderlandzki Utrecht, uznawany przez wielu specjalistów za miasto wzorcowe pod względem udogodnień dla rowerzystów. Totem został odsłonięty na skrzyżowaniu Amsterdamsestraatweg i Marnixlaan i... zapadła cisza. Samorząd Utrechtu nie pochwalił się wynikami pilotażu i nie kontynuował projektu.
Totem rowerowy - jak to działa?
Zainstalowany w totemie radar szacuje prędkość rowerzysty i przesyła ją do sterownika sygnalizacji świetlnej. Sterownik analizuje te informacje i ustala, czy możliwy jest przejazd przez skrzyżowanie bez zatrzymania. Następnie sterownik zwrotnie przesyła tę informację do totemu z instrukcją dla rowerzysty. Komunikat jest wyświetlany w formie jednego z czterech animowanych znaków w kształcie syrenki: "możesz zwolnić", "utrzymaj tempo", "możesz przyspieszyć", "nie przejedziesz".
(dg)
.








































