REKLAMA

REKLAMA

Wakacje z Warszawy

REKLAMA

Forum Białołęka

REKLAMA

Białołęka śmierdzi !!!

# Vladymir

03.09.2002 00:24

Jest poniedziałkowy wieczór, dnia 2.09.02, czytam posty na nowym Forum, a za oknami smród nie do wytrzymania. Opary fekaliów spowijają osiedla położone wzdłuż ulic Strumykowej, Myśliborskiej, Pajdaka, Stefanika, Światowida. Przepompownia ścieków na ul. Mehoffera przy Strumykowej dzieli się z nami zawartością swoich kanałów. Od początku lata towarzyszy nam smród nie do opisania, coś jakby skrzyżowanie tygodnowych skarpetek z wymiocinami bulimika, albo mieszanka tygodniowego podkoszulka z niewybieranym przez miesiąc szambem... Dosyć !!!! Do cholery, dosyć !!! Wszędzie na Zachodzie zakłady utylizujące ścieki stosują chemiczne pochłaniacze zapachowe, oraz szczelne systemy przepompowni ścieków, zapobiegające nękaniu mieszkańców tego rodzaju zapachami, dlaczego u nas tego nie ma ? Odpowiedż: bo nikt o to nie walczy, nikt nie wymusza na monopoliście MPWiK takich rozwiązań, które kosztują, ale są konieczne dla komfortu mieszkańców okolicy zlewni ścieków. Znamienne, że żaden z kandydatów na radnych nie zawiera tego problemu w swoim programie wyborczym, co radnym nie śmierdzi ? Historyku, w Twoim programie wyborczym także nie ma tego postulatu, dlaczego, czyżby na Białołęce Dworskiej tak nie śmierdziało ?

# Piotrek z Odkrytej

03.09.2002 10:20

Mieszkam przy Odkrytej, widzę przepompownię z okna, ale jeszcze jej nie czułem jak dotąd. Może zawdzięczam to dobrej dla mnie i tu gdzie ja mieszkających róży wiatrów. Jeśli faktycznie jest to zjawisko częste, to nic dziwnego, że powinno się coś się z tym zrobić.

# historyk

03.09.2002 10:47

1. Proponuję napisać w tej sprawie pismo do gminy- do wiadomości burmistrzów, przew. rady i Wydziału ochrony środowiska.
2. Proponuję sprawą zainteresować któregoś z radnych (przed wyborami nie będzie to trudne)
3. Arkusz interwencyjny radnego ma zarówno w świetle prawa jak pragmatyki większą siłę przebicia aniżeli pismo zwykłego śmiertelnika
4. Może sprawę podejmie "Echo"?

REKLAMA

# Basia

03.09.2002 12:03

historyku!
Ciekawe czy twoje działania będziesz wprowadzał w czyn, czy wszystko pozostanie tylko na papierze. Już wcześniej zauważyłam, że masz dużo do powiedzenia, ale co z realizacją?

# historyk

03.09.2002 12:28

Gdyby rzecz miała miejsce na terene działania mojej rady osiedla lub obszarze, gdzie wychodzi Biuletyn przystąpiłbym do działania. Nie będąc radnym nie wiele mogę w tej sprawie zrobić oddalony od sprawy 5 km. A kandyduję dlatego,że mając dużo pomysłów i próbując je wdrażąć w życie byłem lekceważony przez decydentów. Chcąc być skuteczny, muszę być radnym- ale to już zalezy od wyborców
Coś jednak w radzie osiedla zrobiliśmy

# NN

03.09.2002 13:17

Śmierdzi, śmierdzi...nie tylko przepompownia ale także (a może przede wszystkim) oczyszczalnia Czajka. Pollena Aroma także dokłada to i owo. Oraz EŻ, która ani myśli o ograniczaniu się. Mieszkamy w śmierdzącym miejscu, gdzie powietrze jest jednym z gorszych w Warszawie! Badania przeprowadzono przed kilkoma laty i teraz może być tylko gorzej! A w Johanesburgu dyskutują o efekcie cieplarnianym... Białołęka nie robi nic, by mu przeciwdziałać. Wręcz przeciwnie, wręcz przeciwnie....

REKLAMA

# szambiarz

03.09.2002 16:17

pachnie szambem bo tak ma być. wietrzymy. ludzie srajo a potem sie dziwio że smierdzi. wolelibyśta, zeby całkiem w powietrze wyleciało? i nie pomogo zadne petycje, abolicje i koalicje bo pani kierownik IOŚ mondra kobieta jest i wszystkich o wrażliwych nosach spławia na drzewo

# Wkurzony

03.09.2002 21:15

Popieram i tyle. Trzeba monitowac władze i firmy żeby sie wzięły do roboty. Jak jest cicho tzn. jest fajnie - problemu nie ma.

# Wyborca

03.09.2002 21:43

Ludzie kochani robicie z byle gowna problem. Na gównie można się poślizgnąć ale czytając niektóre wypowiedzi to widzę, że niektórzy chętni by na gównie wypłynęli w polityce czy w samorządzie. Najbardziej podoba mi się "historyk" który już prawie łka z rozpaczy że nie jest radnym. Jak go wybierzemy to on nam dopiero gówno zrobi. A więc hajda, do urn i mieszaj kijem w szambie. Zawsze jakieś gówno wypłynie i zostanie historykiem białołęckim albo gównozjadem białołęckim. Historyk, masz mnie z głowy. Swojego głosu ci nie oddam, wolę puścić bąka. Też śmierdzi.

REKLAMA

# Vladymir

03.09.2002 23:07

Nie zgadzam sie z tymi, którzy piszą, że gówno musi śmierdzieć, bo taka jest jego natura. Przeczytajcie moją historyjkę a propos gówna w szambie. Kiedyś, kiedy jeszcze Historykowi nie sniło się, że będzie miał tylu zwolenników i że wybiorą go Wielkim Radnym, udałem się na wakacje do Paryża. Mieszkałem w podparyskiej miejscowości, gdzie moją uwagę przykuł ogromny zielony trawnik, stale podlewany świeżą wodą z automatu do zraszania. Ponieważ byłem pacholęciem studencikiem bez grosza przy duszy, nabierałem tej wody do plastikowej butelki i miałem zapas picia na całodzienne zwiedzanie Paryża, bo napoje były bardzo drogie. Po eskapadach do paryskich muzeów siedziałem zmęczony na tym trawniku i podziwiałem jego barwę, oraz cudowny zapach kwiatów rosnących na takich dziwnych piętrowych klombach. Bardzo mnie dziwił kształt tych klombów, aż w końcu odkryłem, że to żadne klomby, tylko ogromne wywietrzniki z wentylatorami, takie jak u nas stoją wzdłuż tuneli metra. Pomyslałem, że może pod tym trawnikiem jest schron, albo jakaś instalacja rakietowa zamaskowana trawą i kwiatami, ale z błędu wyprowadził mnie pewien Arab, dorabiający do zasiłku socjalnego koszeniem tego trawnika: to była zlewnia ścieków z całego Paryża w specjalnych, hermetycznych zbiornikach, a ta woda... pochodziła z oczyszczalni tego szamba, jako produkt po oczyszczeniu z wiadomych Wam zawiesin... Nie muszę Wam pisać, jak długo rzygałem po tej informacji, oraz że już do końca pobytu, całkowicie odwodniony, nie tknąłem żadnej wody w Paryżu... Jaki z tego morał ? Gówno nie musi śmierdzieć, szambo nie musi być przykrym sąsiedztwem dla otoczenia, zaś oczyszczalnia ścieków może być ułudą raju i to bez famorgany... Dlaczego tak nie może być u nas ? I o to mi w moim poście chodziło. I tylko tyle...

# historyk

03.09.2002 23:45

Do wyborcy przpomniała mi się anegdota z późnego PRL-u. w czasach kiedy to benzyniarza dyktowali na stacjach CPN reguły gry. Jeden z klientów chciał dyskretnie zgasiś peta i uczynił to dość niefortunnie, bo koło zbiornika z benzyną. Widząc to kierownik spuetował krótko: "Panie, czy masz pan nasr... do głowy" Otóż Wyborco ,że jeśli znajdujesz się podobnej kondycji psychicznej, to nie pojmiesz,że :
A) radny ma większą siłę przebicia i większe politycznie możliwości aniżeli zwykły obywatel- w tym także w rozmowach z MPWIK
B) Kodeks Postępowania Administracyjnego przewiduję szybszy termin odpowiedzi na interpelacje radnego aniżeli "szarego obywatela".
Coś mi się jednak wydaje,że nie prawdę materialną chcesz się Drogi Wyborco zajmować, tylko taplać sięw gównie i innych w w wciągać.
PS Może nie tyle łkam, co cholera mnie brała i bierze,że nie będąc radnym i nie mając związanej z mandatem siły przebicia,że z tylu wartościowych pomysłow wyszło g... Ale taka g-podobna rzeczywistość chby wyborcy odpowiada.

# Norman

04.09.2002 12:34

A mnie tam gówno nie śmierdzi a tez jam z Odkrytej

REKLAMA

# Vladymir

04.09.2002 23:22

No, tak, mieszkancy Odkrytej mnie nie poprą, bo wiatr wieje zazwyczaj od Wisły, a nie odwrotnie, więc do nich zapach przepompowni ścieków nie dociera...

# Piotrek z Odkrytej

26.09.2002 16:29

Pęd do władzy choćby do stanowiska radnego niektórych jest zadziwiający. Mam nadzieję, zę mając już ten upragniony mandacik będzie sie można wykazać, prawda ?????

# jaworok

26.10.2014 15:17

Śmierdzący problem znów się pojawił, tym razem tuż przed wyborami.
Hej, kandydaci na nowych/starych radnych: kto z was upora się skutecznie z tym problemem do 16-go listopada 2014 r. ?
Pamiętajcie (w myśl przysłowia) kto pierwszy ten lepszy.

REKLAMA

# mieszkanka

26.10.2014 20:03

Aha, czyli Ci, którym nie śmierdzi nie popra w protestach tych, ktorym smierdzi, bo to nie ich sprawa? Postawa co najmniej naganna. Jutro Wam cos bedzie smierdziec i będziecie wtedy oczekiwać solidarnosci od innych. Dodam, ze ja mieszkam na Mehoffera i też bywaly dni, kiedy nie mozna było okna otworzyc, bo smrod z przepompowni był niesamowity. Ponoc problem mial byc rozwiazany juz kilka lat temu, ale ja juz nie wierz naszym włodarzom, ktorzy zgadzaja sie na smrod na Radiowie. Nasz smrod to przy tym pikuś :(

# gość

26.10.2014 20:28

@mieszkanka:
okazuje się, że ludzie to egoiści.

# znawca

26.10.2014 22:49

Problem śmierdzenia jest dość powszechny i jak sie okazuje nierozwiązywalny na stałe.
Trzeba zlikwidować źródło śmierdzenia.
Ba, a jeśli owo źródło jest społecznie uzytecznie potrzebne ?
Pozostaje udawać, że problem nie istnieje.

# piwosz

26.10.2014 23:13

Kto piwo pije ten dobrze żyje.

# jaworok

27.10.2014 08:44

Tam gdzie jest smród tam musi śmierdzieć.

# gość

27.10.2014 09:21

Piwosz, jaworok darujcie sobie te bezsensowne, prymitywne komentarze. Jakby musiało smierdziec śmierdziałoby bez przerwy, zdarza się to zapewne w czasie jakiś awarii a te zdarzają się o wiele za często, więc czas aby ktoś wreszcie zaczął takie przyczynki monitorować i wprowadzać rozwiązania, które bedą w przyszłości zapobiegać takim "wypadkom".

# Zorro

27.10.2014 09:26

Śmierdzało tam i 10-15 lat temu, gdy tam mieszkałam. Czyli nic się nie zmieniło. Zielona non stop śmierdzi szambami, bo tylko developerzy budują kanalizację. A HGW wrzuca w Białołękę wszelkie g..... Z całego miasta. I obiecuje. A to poszerzoną Marywilską, a to Płochocińską.

# gość

27.10.2014 23:15

Nieprawda.
Wszelkie g.... ona zcedowała na poligon Zielonkę.

# Pił Sucki

28.10.2014 15:17

Powiało grozą od gościa.

# NN1

28.10.2014 17:37

Przepompownia śmierdzi i tyle...szczególnie od nawietrznej. Pompowanie ścieków z połowy Warszawy musi dawać taki efekt, choćby bufetowa zapewniała, że uszczelni (zapewniała przed poprzednimi wyborami). Śmierdzi także Czajka z tych samych powodów. Kto uwierzył, że może nie śmierdzieć, ten jest leming. Bo to jest smród spotęgowany, nasz białołęcki, nieodwracalny.
P.S. Szkodliwsze jest zapylenie, które przekracza dopuszczalne normy.

# aza

02.11.2014 11:00

zapylanie teraz nie grozi bo jest jesień i wszystko co zapyla poszło spać snem zimowym.

# NN1

03.11.2014 18:31

Przecież nie chodzi o pylenie roślin, na które osobiście jestem zupełnie niewrażliwy. Chodzi o zupełnie inne pyły, związki sadzy, azotu, ołowiu i diabli wiedzą czego jeszcze. Niektórzy dziwią się, że mają trudności z oddychaniem. A jak mają nie mieć, skoro normy ostatnio są przekraczane dwukrotnie (w zależności od dzielnicy).

# aza

04.11.2014 14:43

to trzeba było Tobie od razu bez pardonu napisać, że jest to ZATRUWANIE ZWIĄZKAMI CHEMICZNYMI LUDZI I WSZYSTKIEGO CO ŻYJE (ech, a nie jakoś tak delikatnie "zapylanie").

# Ilija

06.07.2022 16:39

Dzisiaj wyjątkowo śmierdzi na Tarchominie, jakiś koszmar.
Dodaj wpis:
Ustaw kursor w miejscu, gdzie ma się zaczynać pogrubienie i wpisz [b]. Na końcu pogrubienia wpisz [/b].
Przykład: [b]pogrubienie[/b].
Ustaw kursor w miejscu, gdzie ma się zaczynać kursywa i wpisz [i]. Na końcu kursywy wpisz [/i].
Przykład: [i]kursywa[/i].
Kliknij na ikonkę, która chcesz wstawić w treści w miejscu kursora:
nick (podpis):

 

REKLAMA

REKLAMA