Fałszywi policjanci zatrzymani. Okradli seniorkę na 80 tysięcy
24 stycznia 2022
Mokotowscy kryminalni zatrzymali 19-latka podejrzanego o oszustwo metodą "na policjanta". Wraz z aresztowanym wcześniej wspólnikiem mieli podawać się za funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji i wmówić seniorce, że współpracuje z organami ścigania.
Działania funkcjonariuszy prowadzących dochodzenie w sprawie oszustwa "na policjanta" doprowadziły do ustalenia, że wspólnikiem wcześniej aresztowanego mężczyzny był 19-letni mieszkaniec Warszawy.
Podali się za CBŚ
- Podejrzany tłumaczył, że nie miał nic wspólnego z oszustwem, jednak zebrane dowody wskazywały bezsprzecznie jego czynny udział w tym procederze - informuje podkomisarz Robert Koniuszy z rejonowej komendy policji.
Jak ustalili śledczy, na początku grudnia młody mężczyzna zadzwonił na telefon stacjonarny pokrzywdzonej, przedstawiając się jako oficer CBŚ pracujący nad rozpracowaniem szajki oszustów wyłudzających pieniądze.
W Warszawie powstaje nowa galeria handlowa
Siekierki to dziś jedna z najszybciej rozwijających się części Warszawy. Powstają tu kolejne osiedla i osiedlają nowi mieszkańcy. Wraz z rozwojem tej części dzielnicy rośnie zapotrzebowanie na usługi i infrastrukturę. Dlatego przy skrzyżowaniu al. Polski Walczącej i ul. Batalionu AK "Bałtyk" rozpoczęła się budowa centrum handlowo-usługowego Plac Wiślany.
Nakłonił pokrzywdzoną oraz jej męża do podjęcia współpracy. Polecił kobiecie, aby udała się do banku po pieniądze.
Seniorka oddała pieniądze
Seniorka wypłaciła z rachunku 20 tys. zł, a następnie przekazała je drugiemu z oszustów, który również podawał się za policjanta. Następnie na polecenie rozmówcy zmieniła limity wypłat na karcie płatniczej i przekazała ją wraz z kartą męża oraz z numerami PIN. Kilkanaście minut później z kont bankowych pokrzywdzonych oszuści wypłacili ponad 60 tys. zł.
Kradli metodą "na policjanta"
Po otrzymaniu zawiadomienia policjanci wszczęli dochodzenie, w trakcie którego odnaleźli obu podejrzanych. Młody mężczyzna usłyszał prokuratorskie zarzuty i został aresztowany przez sąd na trzy miesiące. Grozi mu do ośmiu lat więzienia.
(db)
.








































