Falenica: bez kary za zabójstwo rodziców
11 października 2018
26-letni Mateusz G. nie trafi za kratki za podwójne zabójstwo sprzed roku.
Przypomnijmy: 17 października 2017 roku, podczas kłótni rodzinnej w jednym z domów przy Walcowniczej w Falenicy, 26-letni Mateusz G. sięgnął po nóż. W obecności młodszego rodzeństwa (22-letniej siostry i 16-letniego brata) zabił najpierw swojego ojca Krzysztofa, a później także matkę Monikę.
Falenickie tajemnice: w tej ruinie była kiedyś łaźnia
Ach, przedwojenna Falenica! Gwar na ulicach, żydowskie sklepy pełne różnych towarów, nawet tych zza wielkiej wody. Młodzież spiesząca do szkoły, rzadkie automobile przejeżdżające przez błotniste ulice. Z daleka słychać gwizdek lokomotywy - to pociąg do Warszawy odjeżdża z nowoczesnej stacji. Szkoda, że nie ma tego świata, a pamiątki po nim dożywają swych dni...
Został aresztowany zaraz po zabójstwie. Odmówił składania zeznań i nie przyznał się do winy.
Wiosną biegli uznali, że Mateusz G. ma poważne zaburzenia psychiczne. a prokuratura złożyła wniosek o umorzenie postępowania i zamknięcie mężczyzny w zakładzie psychiatrycznym. Sąd Okręgowy Warszawa-Praga zgodził się na to pod warunkiem, że 26-latek pozostanie w areszcie do czasu przeniesienia do zakładu zamkniętego.
(dg)
.




































