Dzień wagarowicza na dachu dziesięciopiętrowca
23 marca 2012
Gdzie się schować na wagarach przed oczyma niepowołanych? Tam, gdzie wzrok nie sięga: na dachu 10-piętrowego bloku.
"Dzięki policjantom moje dziecko dziś żyje". Podziękowania od matki
Do komendanta stołecznego policji trafiły podziękowania od matki zaangażowanej w dramatyczne poszukiwania syna. Dzięki szybkiej akcji mundurowych - w tym policjanta, który tego dnia miał dzień wolny - nastolatek został odnaleziony cały i bezpieczny.
Sygnał o prywatce dotarł do strażników miejskich, którzy zakończyli ją w trybie nagłym, przekazując balangowiczów w ręce policjantów z Targówka, a ci o wyczynach dzieciaków nie omieszkali poinformować rodziców.
Z kolei w parku Bródnowskim inny patrol przydybał trzy szesnastolatki, które niosły wesoło pobrzękujące torby. Brzęczały flaszki, bynajmniej nie z kwasem chlebowym czy innym soczkiem. Zapytane przez strażników, dlaczego nie są w szkole (no pardon, ale to pytanie w tym akurat dniu jest nie na miejscu...) oznajmiły, że ich klasa jest na rekolekcjach, a one religijne nie są. Panny trafiły pod opiekę policji, butelki z zawartością zarekwirowano, a policjanci teraz dodatkowo wyjaśniają, który sklep sprzedał niepełnoletnim gorzałę...
TW Fulik
na podstawie informacji straży miejskiej









































