Dywizjonu 303: niebezpieczny plac budowy
27 września 2011
Budowa miejsc parkingowych na ul. Dywizjonu 303 ciągnie się już od dłuższego czasu. Mieszkańcy zgłaszają, że teren robót nie jest odpowiednio zabezpieczony, a pozostawione tam palety z kostką brukową i płytami chodnikowymi stwarzają niebezpieczeństwo dla przechodniów.
Nowa hala na Bemowie. Mieszkańcy: "Serio?"
Bemowscy urzędnicy ogłosili w mediach społecznościowych rozpoczęcie kolejnej inwestycji sportowej przy ul. Obrońców Tobruku 40. Choć projekt zapowiada się imponująco, wielu mieszkańców pyta, dlaczego nic nie powstaje na dynamicznie rozwijającym się Chrzanowie, który wciąż pozostaje "sportową pustynią".
W każdej chwili może tu dojść do wypadku, bo kostką betonową zaczynają bawić się dzieci, albo ktoś po prostu rozkradnie cały materiał - dodaje emeryt.
Miejsca parkingowe na Dywizjonów 303, w pobliżu skrzyżowania z Kaliskiego i Lazurową, są budowane na zlecenie dzielnicy. Działkowcy i mieszkańcy Dywizjonu 303 zabiegali o nie od dłuższego czasu. Inwestycji jednak nie dokończono. - Przy krawężnikach ciągle są dosyć duże szczeliny, nie uporządkowano także terenu wokół miejsc parkingowych. Leży tu sporo odpadów, gruzu, a nawet spora górka piachu używanego do budowy - opowiada pan Romuald.
Krzysztof Zygrzak, wiceburmistrz Bemowa, uspokaja mieszkańców. - Obowiązującym terminem zakończenia inwestycji jest październik tego roku i nic nie wskazuje na to, aby miały wystąpić jakiekolwiek opóźnienia - mówi. - Za plac budowy, pozostawione tam materiały oraz kwestie bezpieczeństwa odpowiada wykonawca. Przekażemy mu zastrzeżenia mieszkańców. Należy jednak pamiętać, że prace cały czas trwają - dodaje.
Przynajmniej na papierze.
matt
Dziurawa jezdnia, brak chodnika, zdemolowana wiata przystankowa?
Chcesz, aby nasi dziennikarze pomogli Ci w kontaktach z urzędnikami
- dzwoń 22 392-08-30.











































